Osoby z sądowym nakazem terapii zaburzeń seksualnych mogą leczyć się tylko i wyłącznie w trzech placówkach na terenie całego kraju. Narodowy Fundusz Zdrowia chce, by świadczenia te realizowało więcej placówek w kraju - problemem jest jednak brak chętnych.
W lutym zakontraktowano pięć podmiotów leczniczych do prowadzenia terapii zaburzeń osobowości lub preferencji seksualnych. Tylko 3 placówki (w Krakowie, Rzeszowie i Tychach) prowadzą dziś w Polsce terapię zaburzeń preferencji seksualnych, dostępną dla osób objętych nadzorem prewencyjnym, a nie skierowanych przez sądy do Krajowego Ośrodka Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie. Rzecznik Prawo Obywatelskich zwrócił się z apelem do resortu zdrowia, w sprawie osób z zaburzeniami i z sądowym nakazem terapii, które nie mogą się leczyć nigdzie indziej.
Ustawa z 22 listopada 2013 r. o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób, przewiduje bezterminowe pozbawiane wolności w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie osób, które odbyły kary więzienia za różne przestępstwa, ale ze względu na zaburzenia psychiczne zostały uznane przez sąd za stwarzające zagrożenie dla życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób. Ustawa pozwala też na orzeczenie wobec nich tzw. nadzoru prewencyjnego - środka ograniczającego wolność, bez umieszczania w Ośrodku, a za to z nakazem terapii. O tym, co wybrać, decyduje sąd cywilny, rozpatrując sprawę danej osoby.
Rzecznik Prawo Obywatelskich wskazuje, że brak takiego podmiotu leczniczego w miejscu stałego pobytu osoby wobec której toczy się postępowanie , może być przeciwskazaniem do orzeczenia nadzoru prewencyjnego. Konsekwencją tego może zaś być pozbawienie jej wolności w KOZZD, gdzie - jak zauważa RPO i tak już panują skrajnie trudne warunki z powodu przeludnienia. Przypomina, ze w ostatnim czasie w ośrodku doszło do protestu pacjentów.
Resort zdrowia: brakuje chętnych
Ministerstwo Zdrowia w odpowiedzi na wystąpienie Rzecznika Praw Obywatelskich wystąpiło do Konsultantów wojewódzkich w dziedzinie seksuologii, z prośbą o przedstawienie informacji czy na obszarze województw istnieje potencjał podmiotów do realizacji powyższego zakresu świadczeń wraz ze wskazaniem aktualnej sytuacji i wiodących problemów z ich realizacją.
Jednocześnie resort podkreśla, że "na podstawie uzyskanych informacji z Narodowego Funduszu Zdrowia, brak stosownego zabezpieczenia wynika m.in. z faktu, że pomimo ogłaszania przez Fundusz gotowości zawarcia umów o realizację programu, żaden podmiot leczniczy nie odpowiada na zapytanie ofertowe".
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!