Po raz pierwszy naukowcy systematycznie przeanalizowali wpływ chemioterapii na zdrowe komórki krwi. Badanie wykazało, że wiele leków przeciwnowotworowych powoduje mutacje genetyczne i przedwczesne starzenie się krwi, co może zwiększać ryzyko nowotworów wtórnych. Wyniki otwierają drogę do bardziej precyzyjnego i bezpiecznego leczenia onkologicznego w przyszłości.
Chemioterapia od dziesięcioleci jest podstawą leczenia nowotworów. Ratuje życie, ale niesie też ryzyko – działa systemowo, niszcząc nie tylko komórki rakowe, ale i zdrowe tkanki. Teraz naukowcy z Wellcome Sanger Institute, Uniwersytetu Cambridge i szpitala Addenbrooke’s Hospital (CUH) postanowili sprawdzić, jak dokładnie chemioterapia wpływa na zdrowe komórki krwi.
– Po raz pierwszy przyjrzeliśmy się systematycznemu spojrzeniu na genetyczne skutki chemioterapii na zdrowe tkanki – w tym przypadku krew – podkreśla dr Emily Mitchell, pierwsza autorka badania.
Reklama
Naukowcy zsekwencjonowali genomy komórek krwi od 23 pacjentów w wieku od 3 do 80 lat, którzy byli leczeni różnymi chemioterapiami. Łącznie badani byli narażeni na 21 leków z różnych klas, w tym środki platynowe, alkilujące i antymetabolity. Porównano ich dane z wynikami dziewięciu osób, które nigdy nie otrzymywały chemioterapii.
Wyniki pokazały, że wiele (choć nie wszystkie) chemioterapii prowadzi do zwiększonej liczby mutacji w zdrowych komórkach krwi. Przykładowo, trzyletnie dziecko leczone na neuroblastomę miało więcej mutacji niż 80-latek, który nigdy nie przeszedł chemioterapii.
Zespół zidentyfikował cztery nowe sygnatury mutacji DNA, charakterystyczne dla konkretnych leków. W szczególności niektóre środki platynowe, jak karboplatyna i cisplatyna, były wyjątkowo mutagenne. Dla kontrastu, oksaliplatyna, mimo należenia do tej samej klasy, nie powodowała podobnego uszkodzenia DNA.
– Jeśli założymy, że różne leki są równie skuteczne w leczeniu raka, to możemy wybierać te, które są mniej szkodliwe dla zdrowych tkanek – tłumaczy dr Jyoti Nangalia, hematolog i współautorka badania.
Reklama
Szczególnie niepokojące były obserwacje dotyczące hematopoetycznych komórek macierzystych – odpowiedzialnych za produkcję wszystkich komórek krwi. W normalnym starzeniu się ich różnorodność maleje. Po chemioterapii zaobserwowano podobny proces, ale znacznie przyspieszony – zwłaszcza u dzieci.
– Widzimy, że u dzieci po chemioterapii ich krew starzeje się przedwcześnie, co może zwiększać ryzyko nowotworów wtórnych w przyszłości – wyjaśnia dr Mitchell.
Wyniki badania, opublikowane w Nature Genetics, są częścią projektu Mutographs, realizowanego w ramach międzynarodowej inicjatywy Cancer Grand Challenges. Eksperci podkreślają, że dzięki technologii sekwencjonowania całego genomu możliwe jest nie tylko zrozumienie skutków ubocznych chemioterapii, ale także lepsze dostosowanie terapii do pacjentów.
– Mam nadzieję, że dane genomowe z tego i przyszłych badań będą stanowić wskazówki dotyczące wyboru chemioterapii i ich stosowania w praktyce klinicznej - mówi prof. Sir Mike Stratton, kierownik zespołu Mutographs.
Mimo rosnącej roli terapii celowanych, chemioterapia nadal pozostaje podstawowym sposobem leczenia wielu nowotworów. Dlatego kluczowe jest, by była nie tylko skuteczna, ale i jak najmniej szkodliwa.
– To badanie stanowi podstawę przyszłych analiz nad wpływem chemioterapii na inne tkanki i pomoże zoptymalizować zdrowie pacjentów w długiej perspektywie - podsumowuje dr Mitchell.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze