Wycofanie z aptek specjalistycznych kosmetyków, to zły pomysł - uważa dr Joanna Maj, krajowy konsultant w dziedzinie dermatologii i wenerologii. I pisze w tej sprawie do ministra zdrowia K. Radziwiłła.
- Od prawie 20 lat polscy pacjenci poszukujący pomocy w prawidłowej pielęgnacji zmian skórnych, korzystają z merytorycznej porady farmaceutów, ceniąc sobie ich specjalistyczne i indywidulane podejście – pisze dr Joanna Maj do ministra Radziwiłła. – Nie wyobrażam sobie żeby fachowość i wiedzę farmaceutów mogła zastąpić nawet najlepiej wyszkolona ekspedientka w sklepie drogeryjnym – dodaje konsultant krajowa.
Skąd ten pomysł?
Wycofanie kosmetyków z aptek, to jedno z rozwiązań, które pojawiło się w trakcie dyskusji na temat zmian w prawie farmaceutycznym. Kilka miesięcy temu mówił o tym także wiceminister zdrowia Krzysztof Łanda. Takie rozwiązanie wspiera Naczelna Izba Lekarska. Pomysłowi sprzeciwia się za to samorząd aptekarski. Aptekarze obawiają się, że wycofanie kosmetyków z aptek, znacznie ograniczy ich zyski. Teraz do samorządu aptekarskiego dołącza także konsultant krajowa w dziedzinie dermatologii i wenerologii.
- Trudno wyobrazić sobie leczenie atopowego zapalenia skóry, trądziku, łuszczycy czy innych chorób skóry bez wsparcia dermokosmetyków. Nie wyobrażam sobie także, że po zrealizowaniu w aptece recepty na przepisany lek, pacjent był odsyłany w bliżej nieokreśloną przestrzeń, po wspomagający kurację dermokosmetyk – wskazuje dr Maj.
Wycofanie kosmetyków zagraża małym aptekom
- Produkty kosmetyczne sprzedawane w aptekach odpowiadają na szczególne potrzeby pacjenta – wskazuje konsultant – i są często uzupełnieniem kuracji farmakologicznych czy pozabiegowych. Ale dr Joanna Maj wskazuje na jeszcze jeden aspekt tej propozycji. Jej zdaniem wprowadzenie zakazu sprzedaży kosmetyków będzie miało negatywny wpływ na kondycję małych aptek. Ograniczy też w ten sposób dostęp do specjalistycznych kosmetyków mieszkańcom niewielkich miast – twierdzi dr Maj.
Zgodnie z przepisami prawa farmaceutycznego w aptekach może być dziś sprzedawana jedynie wąska grupa kosmetyków – głównie ochronnych i pielęgnacyjnych. Polska jest jednym z czterech krajów obok Danii, Niemiec i Węgier, które w swoich przepisach mają zakaz sprzedaży kosmetyków z funkcją perfumowania i upiększania. Pozostałe kraje Unii dopuszczają w sprzedaży aptecznej wszystkie kategorie kosmetyków niezależnie od ich funkcji.
Aleksandra Smolińska
Źródło: NIA
Polecamy także:
O opinii samorządu aptekarskiego na temat wycofania kosmetyków z aptek pisaliśmy O tym co o wycofaniu kosmetyków z aptek sądzą producenci leków OTC pisaliśmyChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!