Reklama

MZ: mamy epidemię paniki, a nie koronawirusa w Polsce

Polityka Zdrowotna
02/03/2020 10:06

- Słyszałem wiele nieprawdziwych informacji. Pokazuje to, że mamy epidemie paniki, a nie koronawirusa - mówił w TVN 24 Wojciech Andrusiewicz, rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia.

  

- W Polsce koronawirusa nie ma. W tym momencie mamy tylko i wyłącznie epidemię paniki. Media w regionach prześcigują się, w którym regionie będzie pierwszy przypadek koronawirusa w Polsce - mówił rzecznik prasowy MZ. Dodał, że zetknął się z wieloma nieprawdziwymi informacjami.

-Codziennie zdajemy informację w sprawie wykonanych próbek. Często badanie trzeba wykonać ponownie. Zakład NIZP-PZH do wczoraj do godziny 22:00 wykonał łącznie 346 testów pod kątem obecności wirusa z Chin. Do tego dochodzi Wojewódzki Szpital Zakaźny w Warszawie, który wykonał w sumie 400 testów. Żaden test nie wykazał obecności wirusa - mówił Wojciech Andrusiewicz.

Reklama

Zapewnił, że obecnie w całej Polsce testy na wykrycie koronawirusa wykonują 4 laboratoria. Ich liczba ma wzrosnąć jeszcze w tym tygodniu do 11. -Reszta laboratoriów przygotowuje się do prowadzenia testów. Wszystkie otrzymały próbki wirusa i walidują swoje testy diagnostyczne - zapewnił. Obecnie testy wykonują laboratoria w Warszawie, Olsztynie i Wrocławiu.

Dlaczego wirus omija Polskę?

-Wykluczamy złe diagnozowanie. Nie przewidujemy tego, że zakażeni się nie zgłaszają. Zgłaszają się wszystkie osoby powracające z Włoch. Zgłaszają się także osoby zdrowe bez podejrzenia możliwości wystąpienia koronawirusa. Takich testów nie wykonujemy. Takie są zalecenia praktykowane na całym świecie - zapewniał rzecznik resortu.

Reklama

 

Czy dostępność do leków jest zagrożona?

- Nie ma zagrożenia braku leków. Jest za to zagrożenie nadmiernego wykupywania leków z aptek. Nie róbmy tego - mówił Wojciech Andrusiewicz podkreślając brak zagrożenia braku leków w Polsce.

- Monitorujemy rynek w Polsce i za granicą. Gdyby takie ryzyko się pojawiło, poinformujemy o tym - zapewnił. Dodał, że resort pozostaje w stałym kontakcie z Europejską Agencją ds. Leków (EMA), "która w imieniu wszystkich krajów europy nadzoruje sytuacje lekową w kontekście zanieczyszczeń i dostępności do leków, szczególnie z rynku chińskiego." 

Reklama

 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości