Jak Ministerstwo Zdrowia zwraca uwagę na pacjentów z chorobami eozynofilowymi? Jak można ich wspierać i jednocześnie oferować optymalne formy leczenia? Na te pytania odpowiadał w czasie Kongresu 360 organizowanego przez Związek Przedsiębiorców i Pracodawców Mateusz Oczkowski, zastępca dyrektora Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji Ministerstwa Zdrowia.
Przypomnijmy, że eozynofile, zwane również granulocytami kwasochłonnymi, stanowią rodzaj krwinek białych czyli leukocytów. Hipereozynofilia to sytuacja, w której stwierdza się eozynofile we krwi w ilości przekraczającej normę lub występują nacieki złożone z eozynofili w tkankach. Oczywiście takie rozpoznanie powinno być poprzedzone odpowiednią diagnostyką (m.in. morfologia z rozmazem). Podwyższona liczba eozynofili i zapalenie o charakterze eozynofilowym mają związek z licznymi chorobami od astmy eozynofilowej czy przewlekłego zapalenia zatok z polipami nosa (PZZPzPN), aż po rzadkie choroby wielonarządowe: eozynofilową ziarniniakowatość z zapaleniem naczyń (EGPA) czy zespół hipereozynofilowy (HES).
- W ostatnim czasie dostęp do terapii rozwinął się, mamy programy lekowe w zakresie leczenia ciężkiej astmy, a od 1 kwietnia jest program lekowy dedykowany polipom nosa – wyjaśnia Mateusz Oczkowski.
Reklama
Jak dodaje, jest również dostęp do programu lekowego dotyczącego atopowego zapalenia skóry, a w ostatnich latach refundowane jest leczenie eozynofilowego zapalenia jelit w ramach Funduszu Medycznego.
- Powiększamy nasz wachlarz terapeutyczny, który jest refundowany, aktualnie procedujemy trzy wnioski refundacyjne. Chodzi o dwa dotyczące Mepolizumabu w zakresie zespołu hipereozynofilowego jak również wskazanie eozynofilowej ziarniniakowatości z zapaleniem naczyń. W zakresie atopowego zapalenia skóry mamy jeden wniosek refundacyjny odnośnie rozszerzenia wskazań dla pacjentów pediatrycznych od szóstego miesiąca życia – podkreślił przedstawiciel Ministerstwa Zdrowia.
Reklama
Zapewnił jednocześnie, że dostęp do leków w bardziej popularnych chorobach eozynofilowych jest szeroki, a rzadkie i ultrarzadkie choroby eozynofilowe „wpadają w różne programy lekowe”, więc pacjenci mają możliwość leczenia nimi. Eksperci zauważają, że sporym problemem jest nadal niska świadomość tych chorób w społeczeństwie, w tym również wśród lekarzy, dlatego rozpoznanie często stawiane jest z opóźnieniem. Innym aspektem pozostaje fakt, że objawy zespołu hipereozynofilowego bywają mało specyficzne: zmęczenie, gorączka, nadmierna potliwość, spadek masy ciała.
Preparat zawierający mepolizumab jest dostępny w Polsce w ramach programu lekowego B.44, dla pacjentów z ciężką postacią astmy. Lekarze obecnie czekają na możliwość zastosowania tego leku u pacjentów z HES i EGPA. Potrzebna jest do tego refundacja i stworzenie jednego programu lekowego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze