Wobec szczytu z połowy czerwca liczba zakażeń spada- poinformował wiceminister Janusz Cieszyński.
-Jeżeli popatrzymy na średnią z ostatniego tygodnia (ostatnie 7 dni), to widzimy, że jest ona istotnie niższa względem szczytu z połowy czerwca. Dane epidemiologiczne potwierdzają tę tezę - mówił podczas czwartkowego spotkania z dziennikarzami, wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński. - To pokazuje, że działania, które prowadziliśmy, czyli duże badanie przesiewowe, dały swoje efekty - stwierdził wiceminister.
Szczyt zakażeń koronawirusem w czerwcu przypadł na tydzień 12-19 czerwca. Z danych przekazanych przez Ministerstwo wynika, że w tym okresie każdego dnia, stwierdzano 452 zachorowań na COVID-19. Łącznie w tym okresie potwierdzono 3166 zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2.

W ciągu ostatniego tygodnia (25 czerwca - 2 lipca) potwierdzono łącznie 2334 zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2. Średnio daje to 333 zakażenia każdego dnia.

Redakcja:
Faktycznie, liczba zakażeń względem marca spada - jak zauważają sami przedstawiciele resortu - ma to związek m.in. z zakończeniem testów przesiewowych wśród pracowników kopalń i ich rodzin na Śląsku. Jednak w skali całego okresu epidemicznego, liczba nowych zakażeń pozostaje niezmienna od kilku miesięcy, a obecna sytuacja wróciła do stanu sprzed potwierdzenia ognisk zakażeń w kopalniach. Przykładowo, w pierwszym tygodniu maja średnia tygodniowa liczba zakażeń wynosiła 312, a w pierwszym tygodniu kwietnia - 359.
Tak więc, po blisko 5 miesiącach stanu epidemii w Polsce, znajdujemy się w tym samym miejscu co w drugim czy trzecim miesiącu pandemii koronawirusa - przy niezmiennej, średniej liczbie wykonywanych testów.
Zobacz również:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!