190 tys. nauczycieli klas 1-3 jest chętnych na testowanie się w kierunku COVID-19 - poinformował w środę rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz. Testy mają być wykonywane w drugim tygodniu ferii. Z kolei 18 stycznia planowany jest powrót do nauki stacjonarnej dzieci z klas 1-3. Ostateczna decyzja będzie jednak zależała od sytuacji epidemicznej i liczby zakażeń.
Jak mówił rzecznik podczas briefingu, jeżeli liczba nowych zakażeń nie wzrośnie po okresie świąt i sylwestra, to dzieci z klas 1-3 wrócą do szkół.
- Sanepid już zebrał zapotrzebowanie na testy dla nauczycieli najmłodszych klas. To jest 190 tys. chętnych nauczycieli klas 1-3 na przeprowadzenie testu przed rozpoczęciem roku szkolnego po feriach- mówił. Jak dodał, nauczyciele ci będą testowani w drugim tygodniu ferii między 11 a 15 stycznia.
- Na razie zebraliśmy liczbę globalną chętnych, a stacje powiatowe zbierają listy imienne ze szkół. To testowanie będzie odbywało się częściowo w laboratoriach sanepidu (ok. 30 tys. osób), a pozostałe osoby będą skierowane do punktu drive-thru, a wynik każdy pozna na swoim Indywidualnym Koncie Pacjenta - wyjaśnił W. Andrusiewicz.
Podkreślał, że badania wśród nauczycieli odbywają się na zasadzie dobrowolności i są bezpłatne. Nauczyciel z pozytywnym wynikiem nie będzie mógł wrócić do szkoły.
Testy będą wykonywane metodą RT-PCR, w sanepidach oraz mobilnych punktach drive thru. Testy na obecność koronawirusa będą dla nauczycieli odbywały się na zasadzie dobrowolności. Jeśli nauczyciel nie ma niepokojących objawów choroby i nie zdecyduje się na test, będzie mógł wrócić do nauczania.
Jak informuje MZ, z testów mogą skorzystać także pracownicy administracji szkół.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!