Reklama

M.Posobkiewicz: Łączenie inspekcji zagraża zdrowiu i życiu ludzi

Polityka Zdrowotna
07/06/2017 11:13

Tydzień temu rząd zdecydował, że projekt dotyczący zmian w nadzorze nad bezpieczeństwem żywności trafi do Sejmu. To oznacza, że prawdopodobnie wkrótce GIS straci sporą część swoich kompetencji. Pracownicy inspekcji obawiają się zwolnień. Główny Inspektor Sanitarny mówi natomiast o zagrożeniu życia i zdrowia ludzi.

Utworzenie Inspekcji Bezpieczeństwa Żywności będzie oznaczać konsolidację Inspekcji podległych ministrowi rolnictwa, tj. Inspekcji Weterynaryjnej, Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa oraz Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych oraz przeniesienie do skonsolidowanej inspekcji części zadań z Państwowej Inspekcji Sanitarnej, a także części zadań z Inspekcji Handlowej /UOKiK oraz Inspekcji Ochrony Środowiska. Jak uzasadnia rząd, wprowadzenie takiego systemu ma zwiększyć efektywność działań w zakresie nadzoru nad żywnością, poprawić bezpieczeństwo konsumentów i zmniejszyć obciążenia administracyjne dla przedsiębiorców.

Co na to Główny Inspektor Sanitarny?

Reklama

- Do zadań Państwowej Inspekcji Sanitarnej w zakresie bezpieczeństwa żywności należy nadzór nad: jakością zdrowotną żywności znajdującej się w obrocie, produkcją żywności pochodzenia roślinnego, warunkami zdrowotnymi żywienia zbiorowego typu otwartego (bary, restauracje) i typu zamkniętego (stołówki), suplementami diety, żywnością dla niemowląt oraz materiałami i wyrobami do kontaktu z żywnością – wymienia Marek Posobkiewicz i dodaje, że projekt łączenia inspekcji dotyczy tylko niektórych z wymienionych zadań. Dlatego można jedynie szacować, że w przypadku wejścia w życie tej ustawy zmiany dotknęłyby od kilku do kilkunastu procent pracowników Inspekcji Sanitarnej.

Zmiany mogą zagrozić bezpieczeństwu obywateli

Reklama

- Podtrzymuję stanowisko, że oddzielenie bezpieczeństwa żywności od nadzoru epidemiologicznego może odbić się negatywnie na bezpieczeństwie obywateli. Czas reakcji od wystąpienia pierwszego zatrucia do wycofania danego produktu z rynku mógłby się znacznie wydłużyć, z czym wiązałaby się dużo większa ilość poszkodowanych, w tym ciężkich powikłań i zgonów – mówi Marek Posobkiewicz.

Jeszcze w czerwcu związkowcy z inspekcji sanitarnej planują pikietę pod Sejmem. Pracownicy sanepidu obawiają, że planowane zmiany doprowadzą do zwolnień.

Reklama

 

Aleksandra Smolińska

Foto: GIS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości