"Prowadzimy z kilkoma krajami negocjacje odnośnie odsprzedaży szczepionek na COVID-19" - powiedział w czwartek w Studiu PAP wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Można więc odnieść wrażenie, że nowa kampania proszczepienna nie przynosi pożądanych efektów.
O tym, że trend szczepienny przeciwko COVID-19 w Polsce wyhamował mówi się od dłuższego czasu. Brak chętnych do przyjęcia preparatu chroniącego przed zakażeniem wirusem SARS-CoV-2 powoduje, że w magazynach zalegają szczepionki, które jak każdy produkt leczniczy, mają swoją datę ważności.
- Jeżeli szczepionka nie zostanie wykorzystana, musi być zutylizowana. My sobie troszeczkę radzimy w ten sposób, że także odsprzedajemy je krajom, które nie mają zabezpieczonego wolumenu. W tej chwili prowadzone są negocjacje z kilkoma krajami, które chcą je kupić - powiedział Waldemar Kraska, wiceminister zdrowia.
Reklama
Dodał, że część preparatów z krótką datą ważności resort, zgodnie z zaleceniami WHO, planuje po prostu oddać krajom rozwijającym się. Jak poinformował Waldemar Kraska, Polska przekazała za darmo już "dość duże ilości" preparatu, głównie na Ukrainę i na przykład do Wietnamu.
O problemach z nadmiarową liczbą szczepionek w magazynach RARS pisaliśmy już w pierwszym kwartale 2022 roku. W połowie kwietnia zalegało w nich 25 mln dawek, które co prawda resort próbował odsprzedać, ale zainteresowanie kupnem było niewielkie. Finalnie, resort zdrowia, po nieudanych negocjacjach, zerwał kontrakt szczepionkowy z firmą Pfizer, korzystając z klauzuli siły wyższej.
Waldemar Kraska w studiu PAP pytany był o to, jak wyglądają obecnie negocjacje z jednym z producentów szczepionki Comirnaty w kontekście tej sytuacji. Przypomnijmy, że spór dziś toczy się o około 1,5 - 2 mld zł.
- Prowadzimy także negocjacje z firmami, które produkują szczepionki, takie rozmowy też ostatnio się odbyły. To trudne rozmowy, bo dotyczą one dużych pieniędzy – oświadczył wiceminister zdrowia. Kontrakty zostały zawarte na początku pandemii, wtedy wszystkie kraje liczyły na to, że popularność szczepień będzie większa – dodał.
Reklama
Z doniesień medialnych wiadomo, że Pfizer nie skierował jeszcze sprawy do sądu. Minister Zdrowia natomiast zaapelował do Komisji Europejskiej o rozwiązanie problemu, który ma dotyczyć wszystkich państw członkowskich.
Na sprawę kolejnej już próby odsprzedania szczepionek przeciwko COVID-19 nowe światło rzuca zainaugurowana pod koniec września nowa kampania szczepienna "Chcę zrozumieć". Podczas konferencji prasowej zapowiadającej kampanię Minister Zdrowia opowiadał o nowym podejściu do kwestii szczepień, opartym na rozwiewaniu wszelkich wątpliwości dotyczących przyjęcia preparatu chroniącego przed zakażeniem wirusem SARS-CoV-2. Według wielu ekspertów medycznych taka narracja powinna być prowadzona już na samym początku akcji szczepiennej przeciwko COVID-19 w Polsce.
Można odnieść wrażenie, że nowa formuła kampanii proszczepiennej nie zdała testu, jeśli mimo "lepszej" (zdaniem lekarzy) formuły, resort musi dalej borykać się z problemem nadmiarowych szczepionek z krótką datą ważności. Na oficjalne liczby będziemy musieli jednak trochę poczekać.
Źródło: PAP/ mat. własne
Polecamy także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze