- Jestem oburzony publikacją jednego z dzienników, który w sposób skandaliczny sugeruje niebezpieczeństwo szczepienia preparatem AstryZeneki - podkreślił w sobotę minister zdrowia Adam Niedzielski. Według niego, artykuł powinien zostać potępiony "przez wszystkich dziennikarzy i środowisko". Szef kancelarii premiera Michał Dworczyk przyznał, że wiele osób rezygnuje ze szczepienia bez wcześniejszego uprzedzenia.
Minister zdrowia na konferencji w sobotę po posiedzeniu Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, poinformował, że w Polsce obserwowany jest przyrost dynamiki zachorowań, a liczba nowych zakażeń przekroczyła 25 tys. Dodał, że "wariant brytyjski koronawirusa wypiera inne warianty".
- Sytuacja jest bardzo poważna. (...) To już ten moment, w którym wszyscy musimy pójść po głęboką refleksję - zaznaczył.
Przyznał, że "wcześniej często pojawiały się głosy, że ewolucja wirusa będzie prowadziła do sytuacji, w której nowa odmiana będzie bardziej zakaźna, ale mniej zjadliwa. Niestety, te informacje się nie potwierdzają" - powiedział Niedzielski. Podkreślił, że "odsetek hospitalizacji względem liczby zachorowań jest większy w trzeciej fali, niż był w fali jesiennej, a odsetek mutacji brytyjskiej jest na poziomie 60-80 proc.
- Apeluję do państwa o rozwagę i bardzo poważne traktowanie wszystkich regulacji i obostrzeń, o bardzo odpowiedzialne podejście w najbliższych tygodniach - mówił A.Niedzielski.
Szef resortu zdrowia odniósł się również od publikacji jednego z dzienników ws. szczepień preparatem AstraZeneca. Jak mówił, jest "oburzony".
- Artykuł w sposób skandaliczny sugeruje niebezpieczeństwo szczepienia preparatem AstraZeneki. Myślę, że taka publikacja powinna być potępiona przez wszystkich dziennikarzy i całe środowisko. Widzę już tego bardzo wyraźne symptomy - powiedział.
Z kolei M.Dworczyk przyznał, że coraz więcej osób bez zapowiedzi nie pojawia się na szczepieniach. Spadła też liczba osób rejestrujących się na szczepienia preparatem AstraZenca. - Wzrosła liczba osób, które były umówione na szczepienie i się nie pojawiają - wskazał.
- Polski rząd nie uległ panice i nie zawiesił szczepień szczepionką AstraZeneca. Ostatni komunikat Europejskiej Agencji Leków potwierdził, że była to dobra decyzja. Niemal wszystkie kraje, które zawiesiły szczepienie już do niej wróciły - mówił.
Apelował, aby kierować się wytycznymi lekarzy i naukowców i aby się szczepić.
- , które nie zgłaszają się na szczepienia albo nie zapisują się, trafiają na koniec kolejki – poinformował odnoszą się do pytania, kiedy osoby, które zrezygnowały z umówionego szczepienia będą mogły zaszczepić się ponownie. Dodał, że nie potrafi podać terminu, kiedy takie osoby będą mogły się zaszczepić.
Obostrzenia na terenie całego kraju obowiązują od soboty 20 marca do 9 kwietnia. Wcześniej obejmowały cztery województwa z największą liczbą zakażeń: warmińsko-mazurskie, pomorskie, lubuskie i mazowieckie. Przyczyną zaostrzenia restrykcji jest wzrost zakażeń koronawirusem i rozwój III fali koronawirusa. W całym kraju zamknięte więc zostały m.in. hotele, część sklepów w galeriach handlowych, kina, teatry, muzea, galerie sztuki, kasyna, baseny, stoki narciarskie, kluby fitness oraz siłownie.
Ponadto dzieci z klas I-III od poniedziałku wrócą do nauki zdalnej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!