Wygląda na to, że nowe otarcie w komunikacji właśnie się wydarzyło. Pani Minister chodzi nie tam, gdzie życzyliby sobie wszyscy „ważni”, ale gdzie sama uzna za stosowne. A chodzenie własną ścieżkę wygląda rokująco - pisze w felietonie Anna Gołębicka, ekonomistka centrum A. Smitha.
Każdy, kto kiedyś czymś zarządzał, wie, że wielką umiejętnością managera jest umieć odróżnić rzeczy pilne od rzeczy ważnych. Nie dać się zbić z pantałyku słysząc jedynie tych, co głośniej krzyczą i komunikować się z otoczeniem tak, by w miejscu twoich luk komunikacyjnych nie wyrastały strachy i populizmy. Jedne i drugie są złe, choć znacząco się od siebie różnią.
Te pierwsze to po prostu produkt uboczny strachu, a te drugie kreacji tych, którzy umieją zarządzać drugim i trzecim dnem. Dziś ani pudrowanie, ani przemilczanie tego, o czym mówią wszyscy, tylko po swojemu, nie jest żadnym rozwiązaniem.
Współczesnym wyrazem siły jest mówić o swojej wizji bez strachu. Dowodem dojrzałości - zachować przy tym należytą kulturę. Jak do tego dodamy znaną powszechnie prawdę, że jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził i mniej powszechne, ale ważne słowa przypisywane Mahatma Gandhi’emu: „Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz” - to jasny scenariusz.
I po tym przydługim wstępie. Jak się to ma do Ministerstwa Zdrowia? Wygląda na to, że nowe otarcie w komunikacji właśnie się wydarzyło. Pani Minister chodzi nie tam, gdzie życzyliby sobie wszyscy „ważni”, ale gdzie sama uzna za stosowne. Przy tym nie zachowuje się jak rozwydrzony nastolatek, nakręcany przez kolegów, który wydał wszystkie pieniądze, jakie dostał na wyjazd i pisze list do rodziców. „Przyślijcie więcej, bo nie mam, jak wrócić”.
Choć ponad 4 lata na realne wprowadzenie centralnej e-rejestracji i niecałe dwa lata do wyborów to słabe strony tego przedsięwzięcia, to i tak aktualne chodzenie własną ścieżkę wygląda rokująco.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze