We wrześniu br. wejdą w życie zaktualizowane Międzynarodowe Przepisy Zdrowotne (IHR 2005), przyjęte w maju 2024 roku przez Światowe Zgromadzenie Zdrowia. Nowelizacja przepisów ma poprawić globalne reagowanie na zagrożenia zdrowotne i dostosować regulacje do ery cyfrowej, ale jednocześnie nie wzmacnia uprawnień WHO kosztem suwerenności państw.
Zmienione Międzynarodowe Przepisy Zdrowotne 2025 (International Health Regulations, IHR) zostały przyjęte przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) w maju 2024 r., podczas 77. Światowego Zgromadzenia Zdrowia (WHA77). To efekt wieloletnich prac zapoczątkowanych w 2021 r., kiedy po doświadczeniach pandemii COVID-19 społeczność międzynarodowa uznała, że dotychczasowy system wymaga istotnych zmian. Celem było lepsze przygotowanie świata na przyszłe kryzysy zdrowotne i zwiększenie efektywności międzynarodowej współpracy.
Nowelizacja dotyczy 33 z 66 artykułów obowiązujących dotąd przepisów. Przyjęte zmiany mają wzmocnić przepływ informacji pomiędzy krajami, umożliwić stosowanie cyfrowych certyfikatów zdrowotnych, lepiej chronić dane osobowe i zwiększyć rolę WHO jako organizacji wspierającej państwa członkowskie – ale nie jako instytucji nadzorującej czy narzucającej decyzje.
Jak podkreślają eksperci, IHR nie zastępują krajowego prawa. W Polsce obowiązują ustawy i rozporządzenia, które regulują zarządzanie zagrożeniami zdrowotnymi. Mimo to, jako członek WHO, Polska zobowiązała się politycznie do przestrzegania przepisów MPZ. Przepisy te są uwzględniane m.in. przy tworzeniu prawa i planów kryzysowych.
Jednym z najbardziej widocznych elementów nowelizacji jest dopuszczenie cyfrowych certyfikatów zdrowotnych. W kontekście pandemii COVID-19 pojawiły się problemy z uznawalnością i interoperacyjnością paszportów szczepionkowych, dlatego WHO chce, aby dokumenty takie miały jednolity standard i były lepiej zintegrowane z krajowymi systemami ochrony zdrowia.
Przepisy precyzują także, że dane osobowe zawarte w certyfikatach muszą być odpowiednio chronione, zgodnie z międzynarodowymi standardami. WHO nie będzie gromadzić ani przetwarzać danych zdrowotnych, ale będzie wspierać państwa w tworzeniu bezpiecznych rozwiązań technologicznych.
Co istotne, poprawki nie wprowadzają obowiązkowego stosowania cyfrowych dokumentów zdrowotnych – ich użycie ma być dobrowolne i zależne od decyzji krajów członkowskich.
W toku negocjacji odrzucono propozycje, które budziły największe emocje opinii publicznej i niektórych środowisk politycznych. Chodziło m.in. o nadanie WHO prawa do jednostronnego ogłaszania sytuacji nadzwyczajnych w danym państwie bez jego zgody czy narzucania rozwiązań technologicznych.
Zrezygnowano także z pomysłu wprowadzenia obowiązkowych transferów technologii czy mechanizmów finansowania, które miałyby wspierać słabiej rozwinięte kraje. Te kwestie pozostały w gestii dobrowolnych porozumień.
Jak komentują przedstawiciele państw członkowskich, wypracowany kompromis równoważy potrzebę efektywnego zarządzania globalnym zagrożeniem zdrowotnym z szacunkiem dla suwerenności narodowej. WHO ma być „platformą współpracy, nie instytucją zarządzającą” – taki kierunek potwierdziło Zgromadzenie.
Choć Międzynarodowe Przepisy Zdrowotne 2025 nie są bezpośrednio implementowane do krajowego prawa, to odgrywają ważną rolę w polskim systemie bezpieczeństwa zdrowotnego. Główny Inspektorat Sanitarny odpowiada za koordynację działań związanych z MPZ, a Krajowy Punkt Kontaktowy działa w strukturze Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – Państwowego Instytutu Badawczego.
Instytucje te uczestniczą w wymianie informacji o zagrożeniach transgranicznych, współpracują z WHO i przygotowują krajowe plany reagowania. Nowelizacja przepisów oznacza dla nich konieczność aktualizacji procedur i systemów informatycznych – tak, aby były zgodne z nowymi standardami międzynarodowymi.
Polskie instytucje publiczne będą również odpowiedzialne za kontrolowanie zgodności działań z przepisami, które wejdą w życie 19 września 2025 r. Choć nie oznacza to rewolucji w krajowym porządku prawnym, stanowi ważny impuls do dalszej cyfryzacji systemu ochrony zdrowia i zwiększenia jego odporności na zagrożenia.
Przyjęcie poprawek do IHR 2005 stanowi próbę odpowiedzi na wnioski wyciągnięte z pandemii COVID-19. To nie próba centralizacji władzy w rękach WHO, ale krok w stronę lepszej międzynarodowej koordynacji i szybszego reagowania na sytuacje nadzwyczajne.
Jak podkreślają autorzy reformy:
Międzynarodowe Przepisy Zdrowotne mają wspierać, a nie zastępować krajowe przepisy, a ich zadaniem jest ochrona świata przed wspólnymi zagrożeniami bez naruszania suwerenności państw.
Dzięki nowym regulacjom, państwa zyskają więcej narzędzi do monitorowania i reagowania na transgraniczne zagrożenia zdrowotne, ale zachowają pełną kontrolę nad podejmowanymi działaniami. W czasach rosnącej niepewności – to rozwiązanie, które może przynieść stabilność i bezpieczeństwo bez tworzenia nowych napięć międzynarodowych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze