Rak prostaty to wciąż temat tabu, a wielu mężczyzn w Polsce zwleka z badaniami z powodu wstydu i fałszywych przekonań. Wyniki najnowszego badania marki Domowe Laboratorium pokazują, że aż 36% ankietowanych uważa, iż leczenie tego nowotworu zawsze kończy się problemami z potencją. Eksperci podkreślają, że to mit – a wczesna diagnostyka daje ogromne szanse na pełne wyleczenie.
Choć rak prostaty jest jednym z najczęściej diagnozowanych nowotworów u mężczyzn, wciąż zbyt wielu z nich unika badań profilaktycznych. Z badania Domowego Laboratorium wynika, że dla 18% panów największą przeszkodą jest brak czasu, a dla 24% – ograniczony dostęp do specjalistów i długie terminy oczekiwania. Jednak prawdziwy problem leży głębiej.
Wstyd, który towarzyszy badaniom i chorobom związanym z prostatą, często ma głębsze podłoże niż tylko obawa przed samym badaniem. Mężczyźni wychowani w kulturze „bycia silnym”, „nieokazywania słabości” i „radzenia sobie samemu” mają ogromną trudność w mówieniu o swoich emocjach czy problemach seksualnych – wyjaśnia Dominika Gołąb, psycholog i seksuolog.
Reklama
Dla wielu mężczyzn choroba uderza w samo poczucie męskości. Kiedy ciało przestaje „słuchać”, pojawia się frustracja, lęk i poczucie utraty kontroli nad sobą.
Jednym z najczęściej powtarzanych mitów jest przekonanie, że rak prostaty zawsze prowadzi do impotencji. Według badania, aż 36% respondentów wierzy, że leczenie tego nowotworu kończy się problemami z erekcją, a niemal połowa (45%) nie potrafiła odpowiedzieć, jak jest naprawdę.
Tymczasem, jak podkreśla lek. Anna Bonder-Nowicka, urolog i seksuolog, takie uproszczenie jest bardzo krzywdzące.
Pamiętajmy, że zaburzenia erekcji nie świadczą automatycznie o raku prostaty. To bardzo ważne rozróżnienie, ponieważ w większości przypadków zaburzenia erekcji nie są chorobą samą w sobie, lecz objawem, który wymaga dalszej diagnostyki – tłumaczy.
Ekspertka zwraca uwagę, że przyczyny problemów z potencją mogą być różne – od napięcia mięśni dna miednicy, przez niedobory testosteronu, aż po problemy z krążeniem i miażdżycę. Co więcej, naczynia krwionośne w prąciu są nawet cztery razy węższe niż naczynia wieńcowe, dlatego zaburzenia erekcji mogą być pierwszym sygnałem nadchodzących chorób serca.
Zdarza się, że zaburzenia erekcji występują po operacji usunięcia prostaty – wtedy zwykle wynikają z uszkodzenia nerwów biegnących blisko gruczołu.
To uszkodzenie nie wynika z błędu lekarza, lecz z konieczności onkologicznej – chirurg dąży do całkowitego usunięcia prostaty wraz z podejrzanymi ogniskami nowotworu – wyjaśnia Bonder-Nowicka.
W takich przypadkach zwykle daje się czas na regenerację organizmu i odbudowę funkcji nerwów. Nowoczesna medycyna oferuje też skuteczne metody, które pozwalają pacjentom odzyskać sprawność seksualną.
Badanie opinii pokazuje, że świadomość zdrowotna mężczyzn wciąż jest zbyt niska. Wczesne wykrycie raka prostaty daje ogromne szanse na całkowite wyleczenie, ale wymaga regularnych badań – niezależnie od wieku czy stylu życia.
Listopad to miesiąc męskiego zdrowia i czas, gdy na całym świecie trwa kampania Movember. Jej celem jest przełamanie tabu wokół chorób prostaty i jąder oraz przypomnienie, że troska o zdrowie nie jest oznaką słabości, lecz dojrzałości i odpowiedzialności – zarówno za siebie, jak i za bliskich.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niedobrze, a w końcu to lekarz jak każdy inny. Ja od dłuższego czasu chodzę na badania bez kręcenia nosem, mus to mus. Nawet zrobiłem jedną rzecz dla siebie, czyli wazektomię. Bardzo chciałem ten zabieg, ale żona nie była przekonana. Pokazałem jej materiały z wazektomia. com, porozmawiała z żoną kolegi, który jest po zabiegu i jednak doszła do wniosku że ok.
Niedobrze, a w końcu to lekarz jak każdy inny. Ja od dłuższego czasu chodzę na badania bez kręcenia nosem, mus to mus. Nawet zrobiłem jedną rzecz dla siebie, czyli wazektomię. Bardzo chciałem ten zabieg, ale żona nie była przekonana. Pokazałem jej materiały z wazektomia. com, porozmawiała z żoną kolegi, który jest po zabiegu i jednak doszła do wniosku że ok.