Reklama

Medycy ze Szpitala Narodowego podpisali zawiadomienie do prokuratury

Polityka Zdrowotna
11/10/2021 17:16

Dziewięcioro medyków ze Szpitala Narodowego - tymczasowego szpitala MSWiA powołanego do leczenia pacjentów z COVID-19 na Stadionie Narodowym - podpisało zawiadomienie do prokuratury w związku z niewypłaconymi dodatkami covidowymi - informuje portal TVN24.

Przypomnijmy, że działalność szpitala tymczasowego na Stadionie Narodowym w Warszawie

. Placówka zarządzana przez CSK MSWiA miała odciążyć obłożenie infrastruktury szpitalnej na Mazowszu poprzez przejęcie opieki nad pacjentami z COVID-19. Na terenie placówki powstał także punkt szczepień powszechnych. Pierwszego pacjenta z koronawirusem placówka przyjęła w listopadzie ubiegłego roku. Łącznie w szpitalu było leczonych ponad 1,8 tys. pacjentów. Personel szpitala liczył około 1,2 tys. osób (część personelu była delegowana z placówki CSK MSWiA).

Pracownicy szpitala oczekują na wypłatę dodatków

Jak informuje portal tvn24.pl 60 członków personelu szpitala tymczasowego złożyło do szpitala MSWiA wezwanie do zapłaty, a dziewięcioro podpisało zawiadomienie do prokuratury w związku z - jak twierdzą medycy - niewypłaconymi dodatkami covidowymi (

)

- W publikowanych ogłoszeniach o pracę wskazywane były stawki godzinowe oraz wprost zadeklarowano, że za pracę przysługiwać będzie również dodatek w wysokości 100 procent wynagrodzenia miesięcznego finansowany przez NFZ - wskazują autorzy zawiadomienia do prokuratury, cytowanego przez tvn24.pl.

Reklama

W odpowiedzi na pytania redakcji TVN24 przedstawiciele placówki stwierdzają, że "szpital nie otrzymał z NFZ żadnych odrębnych środków na wypłatę dodatków covidowych dla personelu zatrudnionego w szpitalu tymczasowym".

Zaznaczają także, że szpital "nie deklarował wypłaty dodatków covidowych w ofertach pracy dotyczących zatrudnienia w szpitalu tymczasowym", a pracownicy "otrzymywali wynagrodzenia zgodne z zawartymi przez siebie umowami".

Przypomnijmy, że temat wynagrodzeń w Szpitalu Narodowym podnoszony był na wokandę publiczną już wielokrotnie, choćby jeszcze przed uruchomieniem placówki. Wówczas przedstawiciele władz Warszawy zarzucali, że "r

Reklama
i". Chodziło właśnie o oferowanie medykom - w ocenie samorządu Warszawy- zawyżonych stawek wynagrodzenia za pracę w szpitalu tymczasowym. Skutkować to miało odejściem personelu z okolicznych, już cierpiących na braki kadrowe, placówek.

Temat wynagrodzeń wrócił także w grudniu, gdy temat wynagrodzeń za leczenie pacjentów w szpitalu na Stadionie Narodowym obudził wątpliwość zarządców szpitali tymczasowych z pozostałych rejonów Polski. Ci podnosili, że Szpital Narodowy otrzymuje preferencyjne stawki za leczenie pacjentów.

Czytaj:

Już wtedy wiceminister zdrowia Waldemar Kraska otwarcie stwierdzał, że personel szpitala tymczasowego nie dostaje dodatkowo drugiej pensji, takiej jaką dostaje personel medyczny szpitali covid-owych.

Reklama

Dodatki dla personelu szpitala tymczasowego zostały uwzględnione w wycenie świadczeń i będą podlegały dodatkowemu rozliczeniu - płatność dla tych szpitali zostanie skorygowana o wysokość wypłaconych dodatków. „Natomiast po miesiącu funkcjonowania szpitali tymczasowych, zostanie dokonana kolejna wycena udzielanych tam świadczeń w oparciu o rzeczywiste koszty”- wskazywał wiceminister Kraska.

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości