Reklama

Mapy potrzeb zdrowotnych na platformie cyfrowej

Polityka Zdrowotna
19/12/2018 16:23

Do końca roku resort zdrowia opublikuje kolejne mapy potrzeb zdrowotnych. Będzie ich kilkaset. W kolejnych latach mapy nie będą już zamkniętymi dokumentami, lecz bazą danych na cyfrowej platformie, systematycznie uzupełnianą i umożliwiającą przeszukiwanie rekordów i porównania w oparciu o wybrane kryteria. Ale to nie koniec zmian. 

Przypomnijmy, że mapy potrzeb powstaly dlatego, że Komisja Europejska miała zastrzeżenia dotyczące wykorzystania przez Polskę przyznawanych funduszy. Wskazywano na dublowanie zakupu sprzętu i innych inwestycji, niewystarczające wykorzystanie inwestycji i przede wszystkim brak diagnozy co i gdzie jest potrzebne. Pierwsze mapy - dotyczące tylko leczenia szpitalnego, opublikowano w 

Obecnie mamy mapy szpitalne - jedną krajową plus o jednej dla każdego województwa. 

Do tego dojdzą mapy dla 30 chorób obejmujące lecznictwo zamknięte, podstawową oraz ambulatoryjną opiekę zdrowotną. Tu będzie i mapa krajowa i po 30 map dla każdego z 16 województw. 

Reklama

Pakiet uzupełniają mapy onkologiczne i onkologiczne - także po 16 regionalnych i po jednej krajowej. 

Mapy uwzględniać mają nowe elementy i będą rozbudowywane. Chodzi o chorobowość, zapadalność, a także dokładniej określone przyczyny zgonów według ich zmodyfikowanej klasyfikacji. Pomóc ma w tym zapowiedziana przez wiceministra Zbigniewa Króla możliwość elektronicznego wypełniania kart zgonów.

 

40 osób, 53 mln zł

Łączny budżet map potrzeb pierwotnie miał wynosić około 35 mln zł, ale wzrósł do 53 mln zł. 
Mapy są realizowane przez zespół około 40 osób, a projekt będzie realizowany do końca 2020 r. 

Reklama

Przez 2 lata zorganizowano 840 spotkań grup roboczych, brało w nich udział łącznie ponad 100 ekspertów.

 

Nowa perspektywa finansowa - nowe mapy

Ministerstwo już negocjuje pieniądze na zdrowie w nowej perspektywie finansowej, na lata 2021-2027. I już pod tym kątem przygotowuje kolejne pakiety informacji. 

Ale zmiany w mapach mają wynikać nie tylko z oczekiwań Komisji Europejskiej, ale też nowego podejścia. Ministerstwo chce sprawdzić, gdzie są białe plamy w opiece zdrowotnej i jakie oczekiwania mają obywatele. 

Reklama

 

MZ woli analizy z USA niż niepewne rankingi

Dane dotyczące Polski są już też przekazywane do projektu Global Burden of Disease Study prowadzonego przez Uniwersytet w Seattle. Jak podkreślał Król reosrtowi zależy, byśmy mogli szerzej porównywać się z innymi krajami i regionami. Jego zdaniem wiele rankingów nie jest obiektywnych. A nawet dane OECD budzą wątpliwości MZ - nie zgadzają się w zakresie liczby lekarzy pracujących w kraju. - Dane z izb lekarskich wskazują na co innego niż wynika z raportu OECD - mówi Król. 

Reklama

Dzięki współpracy MZ z Centrum Analiz Przestrzennych Administracji Publicznej, mapy potrzeb zdrowotnych będą także dostępne online w przyjaznej formie graficznej. Można wyświetlić np. gdzie jest ile punktów nocnej opieki. 

- Mapy będą narzędziem, które znacznie ułatwi formułowanie priorytetów w ochronie zdrowia w skali kraju, ale też w poszczególnych regionach. To ważne m.in. dla wojewodów, a także oddziałów NFZ - podkreślał Jakub Adamski.

AK

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości