Chociaż nie wszyscy są przekonani co do tego, że mamy do czynienia z globalnym ociepleniem, naukowcy nie mają złudzeń - jest źle, a będzie jeszcze gorzej. Problem jest poważny, ponieważ zmiany klimatu mają bardzo duży wpływ na zdrowie, szczególnie to populacyjne. Podczas posiedzenia Podkomisji Zdrowia Publicznego przedstawiono raport na temat tego, jak dokładnie zmieniający się klimat wpływa na ochronę zdrowia i co można zrobić, aby powstrzymać tę postępującą katastrofę.
Średnia temperatura na świecie w ostatnich latach rośnie i będzie rosła, co wpływa na pogorszenie się sytuacji zdrowotnej na całym świecie. Jak mówiła Marina Romanello, dyrektorka wykonawcza Lancet Countdown on Health and Climate Change, czyli organizacji, która przygotowała raport o wplywie zmian klimatu na zdrowie, upały są nie tylko nieprzyjemne, ale też niebezpieczne.
- W latach 2013 - 2022, w porównaniu do lat 1991 - 2000 o 85 proc. wzrosła roczna liczba zgonów związanych z upałem wśród osób dorosłych w wieku powyżej 65 roku życia - poinformowała Marina Romanello.
Reklama
Jak tłumaczyła, to ponad dwukrotnie więcej niż przewidywano, gdyby temperatury się nie zmieniały.
Najwięcej zgonów z powodu upałów, według raportu grupy Lancet, odnotowuje się właśnie w Europie, a ich liczba gwałtownie wzrasta. Pisaliśmy o tym niejednokrotnie.
Innymi następstwami zmian klimatu, równie istotnymi i powiazanymi z rosnącą temperaturą, są susze i powodzie. Przez większą częstotliwość susz w roku 2021 (w porównaniu do lat 1981 - 2010) 127 mln osób więcej cierpiało z powodu niewystarczającej ilości pożywienia.
Jak podkreślała Marina Romanello, wyższe temperatury oznaczają, że na obszarach, gdzie jeszcze do niedawna nie występowały już niektóre choroby zakaźne, będą idealne warunki do ich rozwoju. Zgodnie z raportem grupy Lancet, w ostatnich dekadach o 10 proc. zwiększył się obszar na świecie, gdzie lokalnie może rozwijać się malaria.
- Europa nie jest już obszarem, który nie jest zagrożony tą chorobą. Okazuje się, że nasze warunki klimatyczny sa wystarczająco dobre, aby ta choroba przeniosiła się. Co znaczy, że będziemy mieć coraz więcej lokalnych zakażeń - mówiła Marina Romanello.
Reklama
Taka sama sytuacja dotyczy wirusa denga.
Choroby zakaźne przenoszone są jednak nie tylko przez owady tropikalne, ale też przez wodę. Naukowcy z Lancet wskazują, że rosnąca temperatura morza sprawia, że przybrzeżne wody słone stają się coraz bardziej odpowiednie do przenoszenia patogenu Vibrio (jednego z rodzajów przecinkowca), wywołującego wibriozę.
System żywnościowy odpowiada za 30 proc. globalnej emisji gazów cieplarnianych. Natomiast niezdrowa, wysokoemisyjna dieta jest głównym czynnikiem ryzyka chorób niezakaźnych na świecie. Bo bazuje ona na niczym innym, jak na wysokiej konsumpcji mięsa, szczególnie czerwonego, a także żywności przetworzonej.
Według danych z raportu Lancet, w Europie odnotowuje się najwięcej zgonów z uwagi na niewystarczające spożycie owoców i warzyw - ponad 2 razy więcej niż w Ameryce Północnej. Jeśli jednak chodzi o zgony z uwagi na nadmierne spożycie czerwonego i przetworzonego miejsca - Europa zajmuje pierwsze miejsce ex aequo z Ameryką Północną.
W swoim raporcie naukowcy z Lancet przedstawili 11 działań, które należy podjąć, aby ograniczyć szkody zdrowotne wywoływane zmianami klimatu:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze