Reklama

Luka w prawie NFZ? Pacjenci mogą zostać bez leczenia

Polityka Zdrowotna
17/04/2020 16:14

Epidemia Covid-19 może prowadzić do problemów z zapewnieniem dostępności leków. Ma ona bowiem wpływ zarówno na wytwarzanie leków, jak i na ich dystrybucję. Prawo farmaceutyczne już teraz przewiduje awaryjne mechanizmy sprowadzania leków w sytuacji, gdy są potrzebne, a nie są dostępne, bądź nie są dopuszczone do obrotu. Jest jednak luka prawna w ich rozliczeniu w programach lekowych.

 

 

 

Czym są sytuacje awaryjne?

Prawo farmaceutyczne przewiduje nadzwyczajne scenariusze dla sprowadzania leków w sytuacjach awaryjnych. Jedna z takich awaryjnych sytuacji ma miejsce, gdy pojawiają się „poważne trudności w zakresie dostępności produktu leczniczego” – czyli sytuacja, z którą możemy mieć, albo już mamy do czynienia w okresie epidemii Covid-19

To sytuacja trudna dla pacjenta, bo oznacza ryzyko wstrzymania leczenia. 

Wówczas Prezes Urzędu Rejestracji może wyrazić czasową zgodę na zwolnienie z  obowiązku umieszczania na opakowaniu i na ulotce niektórych danych w języku polskim.  Jest to – upraszczając – zgoda na sprowadzenie opakowań obcojęzycznych, które pierwotnie były przeznaczone dla innego rynku. To mechanizm awaryjny stosowany w sytuacji, gdy brakuje opakowań oznakowanych w języku polskim, których wymaga nasze prawo.

Reklama

Ten mechanizm dotyczy m.in. leków stosowanych w lecznictwie zamkniętym czyli w szpitalach, a więc również takich, które są stosowane w ramach chemioterapii i programów lekowych

 

Co to jest program lekowy?

 

Program lekowy to świadczenie gwarantowane. Leczenie w ramach programu odbywa się z zastosowaniem nowoczesnych, innowacyjnych, bardzo kosztownych substancji czynnych. Leczenie jest prowadzone w wybranych jednostkach chorobowych i obejmuje ściśle zdefiniowaną grupę pacjentów. Dotyczy to leczenia na przykład czerniaka, raka piersi, czy szpiczaka mnogiego. Więcej można przeczytać na stronie Ministerstwa Zdrowia.

Reklama

 

W czym problem?

Jeśli dojdzie do braku leków w opakowaniach polskojęzycznych, stosowanych w ramach programów lekowych, a spółka farmaceutyczna zamówi lek w opakowaniu obcojęzycznym, bo konieczne jest zapewnienie pacjentom kontynuacji terapii, szpital nie będzie mógł uzyskać refundacji. To może oznaczać, że szpital może nie podać chorym leczenia, albo zaryzykuje działanie niezgodne z prawem, narażając się na poważne konsekwencje, także finansowe. Sytuacja wydaje się być dramatyczna.

Ważne! Taka sytuacja dotyczy programów lekowych, nie dotyczy natomiast chemioterapii. W chemioterapii NFZ refundację przewidział, nawet jeśli opakowanie leku nie jest w języku polskim. Nie przewidział jej w programach lekowych, co wydaje się być niedopatrzeniem, ale na tyle poważnym, że należy je skorygować, by nie doprowadzić do sytuacji, w której leczenie pacjentów zostanie przerwane

Reklama

Rozliczenie leków podawanych w ramach chemioterapii i programów lekowych odbywa się na podstawie (wielokrotnie nowelizowanych) zarządzeń Prezesa NFZ. 

W odniesieniu do rozliczeń chemioterapii znowelizowano zarządzenie w kontekście potencjalnych problemów z dystrybucją leków w związku z pandemią i zamrożeniem niektórych obszarów światowej gospodarki. Takie zarządzenie Prezes NFZ wydał 10 kwietnia 2020 r. 

Zarządzenie Nr 56/2020/DGL zmieniające zarządzenie w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów w rodzaju leczenie szpitalne w zakresie chemioterapia[3]. W Zarządzeniu tym, w art. 14 wskazano możliwość rozliczenia leku w przypadku sprowadzenia leku z zagranicy właśnie na podstawie decyzji Prezesa URPL wydanej w trybie art. 4c Prawa Farmaceutycznego.

Reklama
Analogicznej zmiany nie wprowadzono jednak do zarządzenia dot. programów lekowych. Oznacza, to że brak jest możliwości rozliczenia wszystkich tych leków, które posiadają pozwolenie na dopuszczenie do obrotu w Polsce, ale nie ma ich w opakowaniach polskojęzycznych fizycznie na terenie kraju. Przewidziany jest jedynie tryb rozliczenia leków w oparciu o czasową zgodę Ministra Zdrowia, ale tylko dla leków niezarejestrowanych. (art. 4 ust. 8 Prawa farmaceutycznego).

O komentarz poprosiliśmy także Narodowy Fundusz Zdrowia. Rzecznik prasowy Funduszu Sylwia Wądrzyk-Bularz poinformowała jedynie, ”że NFZ bada możliwość wprowadzenia stosownych regulacji.”

RPZ na podstawie opracowania radcy prawnego Natalii Łojko oraz aplikantki adwokackiej Zuzanny Chromiec

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości