Z powodu braku lekarzy do odwołania wstrzymano przyjmowanie ciężarnych pacjentek. O który szpital chodzi?
Porody są wstrzymane do odwołania. Oficjalny powód to za mało lekarzy. Wiadomo, że szpital ma problemy finansowe. W czwartek rano (29 marca) rzeczniczka uspokajała: - Kobiety, które miały rodzić dziś i jutro zostaną przyjęte.
Aneta Juśkiewicz, rzeczniczka Pro Famili zapewnia też, że każda pacjentka która planowała poród w szpitalu była powiadomiona o mających nastąpić komplikacja.
Szpital nie ma kontraktu z NFZ, ale rodzące nie płaciły za poród. Przyjeżdżały do szpitala gdy akcja porodowa już się rozpoczęła. W takiej sytuacji każda placówka ma obowiązek przyjąć pacjentkę, a NFZ zapłacić za poród. Pacjentki w ProFamilii dwukrotnie protestowały przed siedzibą NFZ domagając się kontraktu dla szpitala. Konkurs został ogłoszony, ale Pro Familia wypadła w nim najgorzej i nie otrzymała kontraktu.
Na stronie szpitala umieszczono następujący komunikat:
"W związku z brakiem możliwości obsadzenia kwietniowych dyżurów na neonatologii i położnictwie zarządzam wstrzymanie przyjęć do porodów i cięć cesarskich z dniem 28.03.2018 od godziny 15:00 do odwołania".
AK
Źródło: Express Ilustrowany, Pro Familia
Foto: Pro Familia
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!