Naczelna Rada Lekarska zwróciła się do premier Beaty Szydło z apelem o zaskarżenie unijnych przepisów, które nakazują instalację w gabinetach stomatologicznych separatorów amalgamatu. Jak podkreśla samorząd, koszty mogą przewyższyć potencjalne korzyści. Stomatolodzy mają na to jeszcze tylko półtora roku.
Nowe unijne regulacje mają zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2019 r. Nakładają one na podmioty prowadzące gabinety stomatologiczne, w których stosowany jest amalgamat stomatologiczny lub w których usuwane są wypełnienia z amalgamatu stomatologicznego lub zęby zawierające takie wypełnienia, obowiązek wyposażenia gabinetów w separatory amalgamatu.
Koszty przewyższają korzyści
Jak wskazuje samorząd lekarski, w Unii Europejskiej pracuje ok. 300 tys. lekarzy dentystów. Niezależnie od tego, jaka część gabinetów ma już zainstalowane separatory amalgamatu, liczba stanowisk, w których należałoby w terminie 18 miesięcy zainstalować te urządzenia, liczona winna być w setkach tysięcy.
- Pozbawia to placówki medyczne zupełnie możliwości należytego rozeznania oferty rynkowej, zmusza do działania pod presją czasu i rynku producenta. Sytuację pod względem technicznym komplikuje różnorodność konstrukcji unitów stomatologicznych. Tak krótki okres wdrażania tak szeroko zakreślonego projektu uniemożliwia też potencjalnym nowym producentom uzyskanie niezbędnych pozwoleń i homologacji – podkreśla NIL.
Samorząd lekarski ma też wątpliwości, czy przepisy unijne są racjonalne, w szczególności pod kątem proporcjonalności obciążeń do spodziewanych efektów dla ochrony środowiska.
Aleksandra Smolińska
Źródło: NIL
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!