Reklama

Lekarze chcą być przyjmowani poza kolejką. Co z innymi zawodami medycznym?

Lekarze domagają się przywrócenia przywileju dostępu do usług medycznych poza kolejnością, twierdząc, że po latach ratowania życia, teraz sami muszą czekać miesiącami na leczenie. Apel spotkał się z ostrą krytyką innych pracowników ochrony zdrowia, którzy czują się pomijani, a cała dyskusja wywołuje pytanie: czy rozwiązaniem problemu kolejek nie jest raczej reforma systemu, a nie tworzenie nowych uprzywilejowanych grup?

Lekarz bez kolejki, pielęgniarka i ratownik w kolejce?

W Polsce problem kolejek w ochronie zdrowia nie jest nowy, ale po raz kolejny stał się przedmiotem gorącej debaty. Naczelna Rada Lekarska (NRL) apeluje do ministra zdrowia o przywrócenie przywileju dostępu do świadczeń zdrowotnych poza kolejnością dla lekarzy, argumentując, że po latach pracy na pierwszej linii frontu w ratowaniu życia, wielu z nich musi teraz czekać miesiącami na leczenie. Apel spotkał się z krytyką ze strony innych grup zawodowych w ochronie zdrowia, m.in. pielęgniarek i ratowników medycznych, którzy czują się pomijani i niedoceniani.

Krytyka apelu lekarzy 

Pod apelem, skierowanym 22 listopada, podpisali się prezes NIL Łukasz Jankowski i sekretarz Grzegorz Wrona. Lekarze wskazują, że obecny system uprzywilejowuje coraz więcej grup – od kobiet w ciąży, przez kombatantów, po osoby z niepełnosprawnościami – ale wciąż pomija tych, którzy stoją na pierwszej linii walki o zdrowie pacjentów. Jednak apel ten spotyka się z surową krytyką ze strony innych grup medycznych.

Reklama

"Pan lekarz przyjęty poza kolejnością, bo ratował życie, a ratownik i pielęgniarka będą czekać, bo tylko żółtą Tchibo pili na dyżurach" – takie komentarze można znaleźć na forum branżowym  "Zły Ratownik" po kolejnym apelu Naczelnej Rady Lekarskiej (NRL) do minister zdrowia. Lekarze chcą, by dołączyć ich do listy osób uprawnionych do korzystania ze świadczeń zdrowotnych poza kolejnością. Argumentują, że wielu z nich, zwłaszcza seniorów, po latach pracy ratującej życie, teraz musi czekać miesiącami na leczenie w publicznej ochronie zdrowia.

Kto ma znajomości, ten nie czeka. Wrze po apelu NRL

Sceptycy uważają, że lekarze już dziś rzadko stoją w kolejkach. „Który lekarz w rzeczywistości czeka na wizytę w NFZ? Jeden telefon do znajomego, drugi znajomy zapyta innego specjalistę i cyk – wizyta od zaraz, miejsce na oddziale, a nawet operacja na cito” – pisze jedna z internautek na wcześniej wspomnianym  serwisie, dodając, że środowisko medyczne doskonale zna ten „cichy układ”, który sprawia, że system działa na zasadzie „po znajomości”.

Reklama

W ubiegłym roku  jedna z popularnych w mediach społecznościowych ginekolożka przyznała publicznie, że przyjmowała swoich znajomych poza kolejką, „Każdy tak robi. Ja o tym rozmawiałam z zarządem, z profesorem. To jest normalne.” – tłumaczyła na Instagramie Mama Ginekolog, sugerując, że takie praktyki są powszechne. W tym świetle wydaje się, że proponowana przez NIL regulacja prowadziłaby po prostu do uznania status quo.  

Kiedy wreszcie kompleksowa reforma? 

Problem kolejek w polskiej ochronie zdrowia to temat, który od lat budzi emocje. Pacjenci czekają miesiącami, a czasem latami na wizyty u specjalistów. Nieformalny system „załatwiania” wizyt tylko pogłębia patologię i poczucie niesprawiedliwości. Tymczasem dostępność do lekarzy jest kluczowa nie tylko dla pacjentów, ale i dla samych medyków, którzy, by skutecznie leczyć, muszą dbać o własne zdrowie. Zamiast jednak dodawać kolejne grupy uprzywilejowane, być może warto skupić się na całościowej reformie systemu, która skróci kolejki dla wszystkich. Jak na razie jednak widać, że każda grupa walczy o swoje przywileje, a zwykły pacjent wciąż stoi w długiej kolejce, nie mając znajomego lekarza, który mógłby „załatwić” mu szybszą wizytę.

Reklama

Czy zatem problemem jest brak przywilejów dla lekarzy, czy raczej brak sprawnego systemu? Na to pytanie musi odpowiedzieć Ministerstwo Zdrowia, które z jednej strony mierzy się z presją środowisk medycznych, a z drugiej – z rosnącym niezadowoleniem społecznym. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/12/2024 13:26
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości