Lekarz drugiej kategorii i jedyna odwrócona piramida w ochronie zdrowia. Analizy wynagrodzeń lekarzy, różnice między umową a kontraktem, mit biednej pielęgniarki i rozwarstwienie w zawodzie. O tym wszystkim w najnowszym felietonie Anny Gołębickiej, ekonomistki Centrum A. Smitha.
Pieniądze budzą zawsze najwięcej kontrowersji. W ostatnich dniach dyskusja o portfelu trwała w najlepsze. W świecie lekarzy pojawiły się nowe analizy, z których dowiadujemy się, że lekarz zarabia między 100 a 600 zł za godzinę pracy - co generalnie zostawia w głowie czytelnika jedynie kwotę 600, ale przy okazji mówi, że duże stawki to nie Yeti, ale nie wszędzie i nie o wszystkich. Badania OZZL i Medycyny Praktycznej potwierdziły ogromne rozwarstwienie w świecie lekarskim.
Lekarzem drugiej kategorii okazuje się zatrudniony na umowę o pracę. To co dla zatrudnionego na umowę o pracę to prawda to dla kontraktowca - już wcale nie prawda.
Dla przykładu lekarzy 68% zatrudnionych na umowie o pracę najbardziej przeszkadzają nieadekwatne wynagrodzenie, gdy tylko 33% ich kolegów na kontrakcie ten czynnik wymienia.
Przez chwilę pojawiły się też informacje, o tym, że pielęgniarki nie mają na co narzekać, bo ich wynagrodzenia są bardzo dobre nawet na tle Europy, ale się to jakoś nie przebiło. No nie ma się co dziwić. Mimo, że w tym zawodzie naprawdę dużo się zmieniło, to mit „biednej” pielęgniarki będzie jeszcze pokutował z plusami i minusami tego wizerunku. Nie da się ukryć, że „na biednego” można więcej, ale czy profesjonalny zawód chce mieć w archetypie „sierotkę Marysię”?
Jedno jest pewne - to co jest atutem pracy w publicznej ochronie zdrowia, nie jest nim w ochronie niepublicznej i jest to chyba jedyne realnie odwrócona piramida w tym świecie, bo o innych się dużo mówi, ale jakoś od obietnic i dyskusji nic na razie pozycji nie zmienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Może warto zastanowić się nad górną granicą wartości kontraktu? Propozycja Szulca jest rozsądną. I kolejna sprawa to 3 średnie krajowe dla lekarza na etacie.
Może warto zastanowić się nad górną granicą wartości kontraktu? Propozycja Szulca jest rozsądną. I kolejna sprawa to 3 średnie krajowe dla lekarza na etacie.