Reklama

Leczenie okulistyczne wymaga przeorganizowania

Polityka Zdrowotna
26/04/2022 15:40

Zmiana systemu finansowania leczenia, rehabilitacja pacjenta oraz dostępność do wyrobów medycznych na zlecenie - to główne obszary okulistyki, których reformę zapowiada ministerstwo zdrowia. Stowarzyszenie AMD Retina apeluje także o podjęcie działań z zakresu wczesnej diagnostyki genetycznych schorzeń wzroku. 

Kwestie finansowe i rehabilitacja

Jedną z pierwszych zmian w leczeniu okulistycznym, o której mówił podczas senackiej komisji zdrowia wiceminister zdrowia, Maciej Miłkowski, będzie reorganizacja systemu finansowania ochrony zdrowia w tym zakresie. Jak poinformował wiceminister, koszty przywrócenia możliwości widzenia wahają się od 2 tys. zł do nawet 2 mln zł u niektórych pacjentów. 

- Pracujemy z Agencją Oceny Technologii Medycznych, której zadaniem jest kompleksowa zmiana systemu finansowania ochrony zdrowia w zakresie leczenia chorób narządu wzroku, w szczególności poprzez poprawę ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, poprzez możliwość leczenia w trybie nagłym, jak również leczenia szpitalnego, które powinno być realizowane w zdecydowanej większości w trybie jednego dnia - tłumaczył Maciej Miłkowski.

Reklama

Poza aspektami finansowymi, resort planuje zmiany w zakresie rehabilitacji pacjenta. Przewodnicząca stowarzyszenia AMD Retina, Małgorzata Pacholec wskazywała, że współpraca pomiędzy genetykami, okulistami i rehabilitantami jest szczególnie istotna przy schorzeniach wzroku uwarunkowanych genetycznie. Wiceminister zdrowia poinformował, że spotkał się w tej sprawie z konsultantem krajowym.

- Rozmawialiśmy o dwóch zakresach. Jeden to właśnie rehabilitacja pacjenta, czyli przygotowanie go do życia z niedowidzeniem albo później już - ze ślepotą - dodał.

Reklama

O tym, jak ważna jest rehabilitacja pacjentów z chorobami narządu wzroku mówiła również Teresa Kłys, dyrektor zarządzająca Centralnej Przychodni Rehabilitacyjno - Leczniczej Polskiego Związku Niewidomych. Tłumaczyła, że rehabilitacja okulistyczna jest świadczeniem gwarantowanym, jednak nie wszyscy lekarze o tym wiedzą. Tymczasem bez skierowania wystawionego przez okulistę, pacjent nie może z korzystać z refundowanych świadczeń w tym zakresie. Innym problemem jest mała dostępność placówek oferujących taką rehabilitację w Polsce.

- W kilku województwach nie ma ani jednej takiej placówki, dlatego przyjeżdżają do nas pacjenci z całego kraju - mówiła Teresa Kłys.

Reklama

Wyroby medyczne na zlecenie i brak profilaktyki

Poza zmianami w finansowaniu i rehabilitacji, wiceminister Maciej Miłkowski zapowiedział zwiększenie dostępności do wyrobów medycznych na zlecenie stosowanych w schorzeniach wzroku. Mówił zarówno o fizycznej poprawie dostępu, jak i cenowej. Tłumaczył, że często dopłata do okularów dla osób bardzo słabo widzących jest zbyt wysoka, a szczególnie do okularów ze szkłami powyżej 8 dioptrii.

— Ta dopłata jest zdecydowanie nieakceptowalna i pracujemy nad tym, aby to zmienić. Planujemy, aby do końca czerwca 2022 ukazał się projekt rozporządzenia zmieniającego zapisy w zakresie produktów leczniczych na zlecenie i jednocześnie, w tym samym czasie, dokonamy też zmian w przepisach NFZ, dotyczących  produktów leczniczych na zlecenie kupowanych przez internet. Dotyczy to szczególnie sytuacji, gdy pacjent najpierw zjawia się w sklepie stacjonarnym, a potem zamawia kolejne produkty online - tłumaczył wiceminister zdrowia.

Reklama

Proponowane przez resort zdrowia działania mają zwiększyć dostęp pacjentów do leczenia okulistycznego. Jak wskazywała jednak prezes stowarzyszenia AMD Retina, Małgorzata Pacholec, pacjenci ze schorzeniami genetycznymi potrzebują przede wszystkim diagnostyki. Tłumaczyła, że osoby, które mają genetyczne schorzenie siatkówki (IRD), powinny poddawać się badaniu minimum raz w roku.

- Te wszystkie działania interwencyjnej, dyżury, to nie jest sposób na opiekę nad pacjentem z IRD. My nie ślepniemy w jednej chwili. Nasze choroby nie są śmiertelne, są niebolesne, ale właśnie dzień po dniu, miesiąc po miesiącu odbierają widzenie. My pacjenci jesteśmy niewidziany przez system, ponieważ nie ma interwencji dla nas, nie ma operacyjnej pomocy. Większość pacjentów monitoruje swoja chorobę prywatnie. My chcemy mieć prawo do diagnozy. Chcemy wiedzieć, która mutacja odpowiada za naszą chorobę - mówiła Małgorzata Pacholec.

Reklama

Wiceminister zdrowia tłumaczył, że resort ma ograniczony czas i możliwości, aby wprowadzić od razu wszystkie zmiany. Dodał, że plan na reformę okulistyki jest na tyle duży, że poszczególne zadania muszą być wprowadzane stopniowo, ale także z pomocą środowiska pacjenckiego i medycznego. 

- Jestem przerażony tym naszym planem w zakresie okulistyki, bo jest on bardzo duży, ale chciałbym go zrealizować. Chcielibyśmy zrobić drugą reformę. Chcemy się skupić na dostępności do leczenia, na dostępie do rehabilitacji, do wyrobów medycznych. Trzeba przeorganizować cały system, a środowisko musi pomóc nam to przeprowadzić, bo my sami tego nie zrobimy - tłumaczył Maciej Miłkowski.

Reklama

Wiceminister dodał, że uwagi dotyczące zaopiekowania się wszystkimi pacjentami, związane z prostym dostępem do diagnozy i profilaktyki, będą uwzględnione w kolejnych etapach pracy nad reformą okulistyki.

Polecamy także:

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości