- Rewolucji dokonywał nie będę. Mam tylko dwa lata. To nie jest długo. Pacjenci potrzebują stabilności – mówił dziś w „Sygnałach dnia” PR I minister zdrowia Łukasz Szumowski. Odniósł się także do planowanego na godz. 17 spotkania z rezydentami.
- Jest to resort, który dotyka każdego Polaka, więc choćby z tego powodu jest to resort ważny. Nie ma systemów idealnych, ale należy je ulepszać tak, żeby pacjent miał jak największą korzyść – mówił minister zdrowia Łukasz Szumowski w PR I.
Nie będzie rewolucji, będzie optymalizacja
- Rewolucji dokonywał nie będę. Mam tylko dwa lata. To nie jest długo. Pacjenci potrzebują stabilności. Pewne kierunki należy usprawnić, choćby informatyzację co ułatwi życie pacjentom, ale będzie też generowało oszczędności. U nas tego jeszcze brakuje – podkreślił minister.
- Nie chciałbym ograniczać kosztów, ale są pewne optymalizacje. Choćby przetargi w ochronie zdrowia, które kończą się zwykle tylko jedną ofertą. Tutaj jest sporo do zrobienia - dodał.
Pytany o kolejki powiedział: - Już coś drgnęło. Kolejki do operacji zaćmy czy stawu biodrowego zaczęły maleć. Chciałbym wprowadzić programy, które skrócą kolejki w przypadku świadczeń deficytowych.
O sieci szpitali i ewentualnych zmianach na rynku aptek mówił: - Nie chciałbym robić rewolucji. Można zobaczyć jak tę sieć usprawnić. W tej chwili nie planuję radykalnych zmian na rynku aptek.
- Jako minister zdrowia będę życzliwym okiem przede wszystkim na pacjentów. Bardzo bym chciał, żeby drogie procedury specjalistyczne były połączone z opieką długoterminową. Są na to metody – wyjaśniał Ł. Szumowski.
Dialog z lekarzami konieczny. Zagrożenia dla pacjentów nie ma
Pytany o
Minister zdrowia nie zdradził jednak z jakimi propozycjami pójdzie na dzisiejsze spotkanie z młodymi lekarzami. - Nie mogę w tej chwili zdradzić szczegółów. Czekam na spotkanie i liczę na dobre rozmowy. Myślę, że jesteśmy w stanie dojść do jakiegoś konsensusu - powiedział.
- Monitorujemy sytuację związaną z wypowiadaniem opt-outów. Spotykam się z NFZ, dyrektorami szpitali. Sytuacja jest trudna, ale stabilna. Liczba osób, które wypowiedziały klauzulę nie zmieniła się w sposób drastyczny. Dane, które my mamy mówią o tym, że na wczoraj czy przedwczoraj to około 4 tys. lekarzy – część rezydentów i część specjalistów. Nie ma zagrożenia w skali całego kraju, ale sytuację trzeba traktować bardzo poważnie, bo to
– w ten sposób Ł. Szumowski odniósł się do trwającej od kilku tygodni akcji lekarzy.
AS
Źródło: PR I "Sygnały dnia"
Foto: KPRP
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!