Lekarze mają problemy z uzyskiwaniem danych o koronerach, którzy mogą stwierdzać zgon osób podejrzanych o zakażenie lub zakażonych koronawirusem SARS-CoV-2. Takie dane lekarze chcieliby móc w razie potrzeby przekazać rodzinom zmarłych pacjentów. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie uznał skargę Porozumienia Podkarpackiego należącego do Federacji Porozumienie Zielonogórskie dotyczącą udostępnienia informacji publicznej w tym zakresie przez wojewodę.
Jak informuje Ferderacja PZ, sąd uznał skargę Porozumienia Podkarpackiego.
We wrześniu 2020 r. Porozumienie Podkarpackie wystąpiło z wnioskiem o udostępnienie danych lekarzy powołanych przez wojewodę do stwierdzania zgonów osób podejrzanych o zakażenie lub zakażonych wirusem SARS-CoV-2.
– Takiej informacji w trybie zwykłej korespondencji z Podkarpackim Urzędem Wojewódzkim nie otrzymaliśmy – wyjaśnia Mariusz Małecki, prezes podkarpackiego PZ.
- Próbowaliśmy zatem taką informację uzyskać od wojewody w trybie dostępu do informacji publicznej – jednak bez efektu. Wyrok sądu spowodował, że wojewoda prześle do nas dane koronerów, które przekażemy w razie potrzeby rodzinom zmarłych osób z COVID-19 - tłumaczy Małecki.
WSA uznał skargę Porozumienia Podkarpackiego, ale warto pamiętać, że od wyroku (lub postanowienia kończącego postępowanie) WSA (sądu pierwszej instancji) przysługuje skarga kasacyjna do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Sprawa koronerów nieuregulowana od lat
Powołanie przez wojewodów lekarzy do stwierdzania zgonów osób podejrzanych o zakażenie wirusem SARS-CoV-2 albo zakażonych tym wirusem poza szpitalem reguluje tzw. tarcza antykryzysowa.
Środowisko lekarzy w tym Porozumienie Zielonogórskie od wielu lat apeluje do kolejnych ministrów zdrowia o zmiany ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych z 1959 r., której zapisy dotyczące stwierdzania zgonów i wystawiania kart zgonów są w ich ocenie przestarzale, nieadekwatne do rzeczywistości i budzące wiele kontrowersji kompetencyjnych. W ocenie lekarzy , na podstawie tych przepisów w wielu sytuacjach nie jest jasne, kto ma stwierdzić zgon.
- W epidemii ten problem jest jeszcze bardziej palący - ocenia M.Małecki.
Porozumienie Podkarpackie Związek Pracodawców Ochrony Zdrowia przed laty zainicjowało akcję zwracania się do starostów powiatowych i burmistrzów miast na prawach powiatów o powoływanie koronerów. Według interpretacji Porozumienia Zielonogórskiego ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych, to oni odpowiadają za stwierdzanie zgonów w sytuacji, gdy z określonych przyczyn nie może tego zrobić lekarz. Akcja była powadzona głównie na Podkarpaciu i część samorządowców podeszło do sprawy ze zrozumieniem, powołując kornerów.
Jednak w skali kraju było ich niewielu, a Porozumienie Zielonogórskie wielokrotnie zwracało się do ministrów zdrowia o rozwiązanie problemu systemowo, poprzez zmiany ustawowe.
Ostatnia propozycja, przedstawiona kilka miesięcy temu przez obecny rząd, została ostro skrytykowana przez Federację, która postulowała odrzucenie projektu w całości i napisanie go od początku.
Epidemia zmieniła jednak wszystko. Jedne projekty muszą poczekać, za to trzeba szybko wprowadzać nowe regulacje.
Polecamy także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!