Wstępne dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują, że w 2024 roku zgłoszono 67 tys. poszkodowanych w wypadkach przy pracy – o 2,4% mniej niż rok wcześniej. Najczęściej urazom ulegali pracownicy w trakcie poruszania się, a główną przyczyną wypadków okazało się nieprawidłowe zachowanie.
Najwyższy wskaźnik wypadkowości w pracy w 2024 roku odnotowano w województwach:
Z kolei najbezpieczniej pracowało się w:
Różnice regionalne mogą wynikać zarówno z rodzaju dominujących branż, jak i jakości lokalnych programów prewencji.

Na podium sektorów, w których najczęściej dochodziło do wypadków przy pracy, znalazła się również opieka zdrowotna. Najwyższy wskaźnik wypadkowości odnotowano w:
Zdecydowana większość zdarzeń (aż 42,3%) wynikała z błędów ludzkich – nieprzestrzegania procedur, nieuwagi lub działania w pośpiechu. To pokazuje, jak istotne jest ciągłe przypominanie zasad BHP i prowadzenie szkoleń z zakresu bezpiecznego wykonywania obowiązków. Wśród pozostałych przyczyn wymienia się m.in. niewłaściwe użycie narzędzi i niewłaściwe przygotowanie stanowiska pracy.
Czynnością, którą poszkodowani najczęściej wykonywali w chwili wypadku, było przemieszczanie się (38,6%). W praktyce oznacza to poślizgnięcia, potknięcia, upadki ze schodów lub na śliskich nawierzchniach. Kolejne w rankingu były operacje ręczne (17,8%) – przenoszenie, podnoszenie czy manipulowanie przedmiotami – które również niosły za sobą ryzyko kontuzji. Na trzecim miejscu znalazł się transport ręczny (14,6%).
Zgodnie z danymi GUS, aż 78,6% wszystkich urazów w miejscu pracy dotyczyło kończyn – zarówno górnych (43,4%), jak i dolnych (35,2%). To wyraźny sygnał, że działania prewencyjne powinny koncentrować się na poprawie bezpieczeństwa operowania sprzętem oraz zapobieganiu upadkom. Urazy głowy, tułowia czy kręgosłupa pojawiały się znacznie rzadziej, ale ich skutki bywają zdecydowanie poważniejsze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze