Ustawa o sieci szpitali to groźny eksperyment na systemie ochrony zdrowia i na pacjentach – uważa przewodniczący PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.
- Po co wprowadzamy ustawę o sieci szpitali jeśli część placówek ma wejść do sieci, a reszta ma wystartować w konkursie? To po co ta sieć? – pytał dziś w Sejmie szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. – Prawda jest taka, że nie wszyscy wygrają w konkursie – podkreślił.
Kosiniak-Kamysz domagał się informacji o tym ile szpitali i oddziałów zostanie zlikwidowanych po wejściu w życie ustawy o sieci szpitali. – Powiedzcie ilu lekarzy i ile pielęgniarek straci pracę. Ile oddziałów zostanie zlikwidowanych - pytał.
Zdaniem szefa PSL ustawa jest groźna i niezrozumiała dla świadczeniodawców, pracowników ochrony zdrowia i dla pacjentów. – Projekt stwarza niebezpieczeństwo drenażu kieszeni polskich pacjentów – podkreślał dziś w Sejmie Kosiniak-Kamysz.
Aleksandra Smolińska
Źródło: Sejm
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!