Rak płuca należy do jednego z najczęściej rozpoznawanych nowotworów złośliwych. Niestety wciąż zbyt często rozpoznawany jest w stadium, gdy na leczenie jest zbyt późno. – W leczeniu istotna jest pełna i szybka diagnostyka, tylko wtedy możemy przedłużyć pacjentowi życie – mówi prof. dr hab. n. med. Dariusz M. Kowalski, onkolog kliniczny, Sekretarz Generalny Polskiej Grupy Raka Płuca, kierownik oddziału Zachowawczego Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej Narodowego Instytutu Onkologii-Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie, podkreślając w tym procesie rolę zespołów wielodyscyplinarnych.
Wyzwaniem współczesnej onkologii jest zapewnienie choremu kompleksowej opieki – wykorzystując w tym celu wszelkie metody o sprawdzonej naukowo wartości oraz oczywiście diagnostyka i terapia na najwyższym poziomie jakościowym.
Nowotwór płuca to niezmiennie najczęściej diagnozowany w Polsce rak (rokrocznie zapada na niego ponad 21 tys. osób) – stanowi on niemal 14 proc. nowotworów złośliwych u mężczyzn i 12 proc. u kobiet. Dotyka głównie palaczy, ale nie tylko. Chorują także osoby młode. Ten rodzaj nowotworu niesie za sobą złe rokowanie, przede wszystkim z powodu zbyt późnego zdiagnozowania (rozwija się bezobjawowo przez wiele lat). Jak wskazuje prof. dr hab. n. med. Dariusz M. Kowalski, onkolog kliniczny i specjalista radioterapii onkologicznej, Sekretarz Generalny Polskiej Grupy Raka Płuca, tylko pełna i szybka diagnostyka pozwala ustalić optymalne leczenie onkologiczne.
– „Jedynie 15 proc. chorych z nowo rozpoznanym rakiem płuca kwalifikuje się do operacji. Natomiast około 30 proc. pacjentów do innej formy terapii radykalnej” – tłumaczy, podkreślając: - „Większość chorych na raka płuca wymaga szczegółowej diagnostyki histopatologicznej jak i molekularnej, tylko wtedy można dokonać wyboru najlepszego i najskuteczniejszego schematu leczenia, który pozwoli doprowadzić do wyleczenia lub znamiennie przedłużyć pacjentowi życie”.
W leczeniu raka płuca niebagatelną rolę odgrywa współpraca interdyscyplinarna, czyli wielospecjalistyczny zespół specjalistów, w którego skład wchodzą: onkolodzy klinicznie, chirurdzy klatki piersiowej (torakochirurdzy), radioterapeuci, radiolodzy, patomorfolodzy, biolodzy molekularni.
– „Współpraca interdyscyplinarna szerokiego grona ekspertów pozwala szybko i co najważniejsze, precyzyjnie rozpoznać nowotwór płuca, z jakim mamy do czynienia. To także gwarancja prawidłowego postępowania z pobranym od pacjenta materiałem histologicznym i cytologicznym” – mówi prof. Kowalski, dodając, że cały ten proces skupia się ostatecznie na wybraniu odpowiedniego leczenia, które uzależnione jest od zaawansowania jednostki chorobowej, typu, podtypu, profilu molekularnego i immunologicznego nowotworu.
Jeszcze kilka lat temu diagnoza „rak płuca” była wyrokiem. Obecnie medycyna dysponuje nowymi terapiami, które przedłużają życie. Wśród takich terapii znajduje się immunoterapia, uważana za rewolucyjną.
– „Rak płuca zawsze należał do chorób śmiertelnych. Dzisiaj dla niektórych chorych możemy tak dobrać leczenie, że przeprowadzimy ich w fazę przewlekłą” – tłumaczy prof. Dariusz M. Kowalski. – „Leki immunologiczne całkowicie zmieniły leczenie pewnej grupy pacjentów. Ta forma terapii nie jest stricte leczeniem antynowotworowym, a leczeniem odblokowującym układ odpornościowy. Zreaktywowany układ odpornościowy sam niszczy komórki nowotworowe. Możliwa jest całkowita remisja i zniknięcie zmiany nowotworowej”.
Jak podkreśla specjalista, 15-20 proc. pacjentów z zaawansowanym nowotworem płuca żyje 5 lat i dłużej. Przed immunoterapią nie było to możliwe.
Czas od wystąpienia objawów sugerujących obecność nowotworu do rozpoczęcia leczenia raka płuca jest obecnie w Polsce zbyt długi, a ponadto u znacznej części chorych nie jest stosowane odpowiednie leczenie skojarzone. Z programu lekowego raka płuc powinno korzystać 50 proc. pacjentów, a robi to jedynie 20 proc.
Jak zauważa prof. Dariusz M. Kowalski, widoczne są bariery organizacyjne i systemowe w optymalnej diagnostyce i leczeniu raka płuca.
– „Przede wszystkim opóźnienia w diagnostyce wstępnej, gdy pacjent musi czekać na wizytę w poradni innej niż onkologiczna (do onkologa nie jest wymagane skierowanie). Ponadto zbyt mały dostęp do badań endoskopowych z odpowiednią możliwością pobrania materiału w odpowiedniej ilości i jakości” – wymienia, wskazując, że konsylia zajmujące się planem leczenia chorego, niejednokrotnie nie są przeprowadzane w sposób optymalny. Składa się na to nie tylko niedokładna diagnostyka, ale również jej fragmentaryzacja jak i fragmentaryzacja leczenia oraz zbyt mała współpraca między specjalistami i ośrodkami. – „Niewątpliwie usprawniłoby ścieżkę pacjenta utworzenie ośrodków, które poprowadziłyby diagnostykę w sposób zgodny ze standardami obowiązującymi w całym kraju. Pacjent trafiłby na konsylium z pełną informacją, a to pozwoliłoby na podjęcie decyzji o zastosowaniu właściwego leczenia” – podsumowuje prof. Dariusz M. Kowalski, onkolog kliniczny, Sekretarz Generalny Polskiej Grupy Raka Płuca.
Reklama
Ponadto nie można zapominać o zmianach w programach lekowych raka płuca. Wciąż pojawiają się nowe leki zwiększające szansę chorego na wyleczenie. Ważna jest także walka z nikotyzmem – palenie papierosów pozostaje główną przyczyną raka płuca.
W leczeniu raka płuca ważne jest wdrażanie opieki koordynowanej. Utworzenie sieci Lung Cancer Unit, gdzie chorzy objęci są kompleksową opieką od podejrzenia nowotworu do wyleczenia - miało nastąpić w 2022 roku, niestety są opóźnienia. Michał Dzięgielewski, dyrektor departamentu w MZ poinformował właśnie, że LCU niebawem do dwóch unitów narządowych (rak piersi, rak jelita grubego) dołączy trzeci i będzie to rak płuca. Zanim jednak ruszy legislacja, najpierw opinie ekspertów. Jak podkreśla Dzięgielewski, ważne jest, aby były jasne, nowoczesne wytyczne, zgodne ze standardami.
Przypomnijmy, że Polska Grupa Raka Płuca w oczekiwaniu na ministerialne posunięcia nie została bierna – stworzyła tzw. wirtualny Lung Cancer Unit. W szpitalach powstały terminale do wideokonferencji, co stanowi platformę do komunikacji między ośrodkami. Projekt cieszy się zainteresowaniem i co najważniejsze spełnia swoją rolę.
Rozmawiała: red. Katarzyna Redmerska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze