W 29 dniu trwania akcji protestacyjnej, Porozumienie Zawodów Medycznych oficjalnie zakończyło głodówkę. Dotychczasową formę protestu zastąpi masowe wypowiadanie tzw. opt-optów, czyli umów o pracę ponad przewidziany w przepisach limit 48 godzin tygodniowo.
Tzw. klauzule opt-out dotyczą lekarzy i diagnostów laboratoryjnych. Pierwsze wypowiedzenia mają nastąpić już dzisiaj. Uprawomocnią się dopiero po miesiącu, więc Porozumienie Zawodów Medycznych szacuje, że największe problemy z obsadą dyżurów wystąpią na przełomie stycznia i lutego.
- Brak obstawy dyżurów skumuluje się w styczniu i lutym. Dla pacjentów oznacza to, że stawiamy na jakość. Nie chcemy pracować niebotyczną liczbę godzin. Bierne przyglądanie się bylejakości jest gorsze od stawiania sprawy na ostrzu noża – mówili na dzisiejszej konferencji prasowej w warszawskim szpitalu WUM przedstawiciele Porozumienia Zawodów Medycznych.
- Obawiamy się, że nie zdajecie sobie sprawy jak głęboki jest kryzys publicznej ochrony zdrowia. O tym najlepiej świadczy to, że chcecie żeby nakłady na zdrowie wzrosły dopiero za osiem lat. Dziś konieczne są nadzwyczajne działania – zwrócił się do rządu szef Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy Krzysztof Bukiel.
W ostatnich dniach z 200 głodujących, aż 87 osób musiało zrezygnować z tej formy protestu z powodów zdrowotnych. - Rząd próbował nas podzielić i zastraszyć. Byliśmy szkalowani i upokarzani. Ze względu na ignorancję i arogancję władzy kończymy protest głodowy, ale nie kończymy walki – zadeklarowali dziś przedstawiciele PZM.
Przypomnijmy, że w miniony piątek na nadzwyczajnym posiedzeniu do masowego wypowiadania opt-outów wezwała młodych lekarzy Naczelna Rada Lekarska.
AS
Polecamy także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!