Na dziś (środa) na godz. 12.00 przedstawiciele Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Ochrony Zdrowia otrzymali zaproszenie na spotkanie do Kancelarii Prezydenta RP. Jednak Komitet zbiera się o 15.30 w siedzibie FZZ w Warszawie i tam zaprasza prezydencką minister Bognę Janke.
Środa to kolejny dzień protestu pracowników ochrony zdrowia. Wtorkowe spotkanie z ministrem zdrowia nie doszło do skutku, bo warunkiem komitetu jest udział w takim spotkaniu premiera.
Tymczasem na środę na godz. 12 przedstawiciele Komitetu otrzymali zaproszenie na spotkanie w Kancelarii Prezydenta z minister Bogną Janke.
Krystyna Ptok, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, podczas porannego briefingu Komitetu w białym miasteczku 2.0 odniosła się do pytań dziennikarzy o dzisiejsze spotkanie z minister Bogną Janke o godz. 12.00 w kancelarii prezydenta.
- Kierujemy do Pani minister zaproszenie. Dziś o 15.30 zbiera się Komitet w siedzibie Forum Związków Zawodowych przy ul. Sobieskiego 102 i zapraszamy Panią minister na to spotkanie jako pierwszy krok w kierunku mediacjach Pana Prezydenta w tym konflikcie, proteście - stwierdziła K. Ptok.
Dzień interny i medycyny rodzinnej
Przedstawiciele Komitetu przypomnięli podczas briefingu, że środa to dzień poświęcony w białym miasteczku chorobom wewnętrznym oraz medycynie rodzinnej.
Jak podkreślał Piotr Pisula z Porozumienia Rezydentów, z tematem medycyny rodzinnej i ineterny wiąże się jeden z głównych postulatów Komitetu dotyczący nadmiernej biurokracji i potrzeby odciążenie personelu medycznego od tych zadań. Dodał, że niekiedy lekarz poświęca 80 proc. swojego czasu na wypełnianie dokumentacji zamiast poświęcić ten czas na badanie pacjenta.
Tomasz Karauda, lekarz oddziału chorób wewnętrznych, zwracał zaś uwagę na braki kadrowe, które powodują, że jeden lekarz na oddziale wewnętrznym opiekuje się kilkudziesięcioma pacjentami. Dodał, że interna jest trudną specjalizacją, interniści rzadko też otwierają swoje prywatne gabinety, co powoduje, że jest małe zainteresowanie tą specjalizacją.
Jak dodał, problemem oddziałów internistycznych jest też fakt, że często przebywają tam kilka tygodni lub miesięcy pacjenci czekając na miejsce w DPS lub ZOL, ponieważ tam miejsc brakuje. Zwracał też uwagę na zbyt niską wycenę świadczeń, m.in. hospitalizacji na oddziale internistycznym, co prowadzi do zadłużenia placówek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!