Resort zdrowia przygotowuje projekt nowelizacji ustawy umożliwiającym rejestrację obrazu i dźwięku w trakcie akcji ratowniczych.
O możliwość rejestrowania akcji ratowniczych za pomocą kamer zaapelowało do ministerstwa środowisko zaraz po głośnym napadzie na ratownika w hotelu w Bydgoszczy. Matthew L, amerykański operator filmowy miał się wówczas rzucić na ratownika z pięściami, a nawet straszyć nożem - przytacza w poniedziałkowym wydaniu Rzeczpospolita.
Zaostrzenie kar za napaść na ratowników zapowiedział minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro. Ratownicy chcą jednak zyskać prawo do nagrywania interwencji.
-Ratownicy podkreślają jednak, że z uwagi na elementy intymne interwencji, kamera nie mogłaby być włączona przez cały czas. Zdaniem ekspertów ciągła rejestracji akcji ratowniczej mogłaby się obrócić przeciw nim.
- Gdy trzeba działać szybko, nietrudno o pominięcie procedur. Na sprawie sądowej np. o błąd medyczny adwokatom strony skarżącej łatwo byłoby udowodnić ratownikowi postępowanie niezgodne z procedurami - mówi dla Rzeczpospolitej lekarz pracujący w karetce.
źródło: Rzeczpospolita
JK
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!