Podczas wczorajszej debaty w Sejmie na temat audytu PiS w resortach, szef sejmowej komisji zdrowia Bartosz Arłukowicz zarzucił ministrowi K. Radziwiłłowi, że w ostatnich latach doradzał Ministerstwu Zdrowia przy informatyzacji. Radziwiłł wymienił wczoraj niewdrożony projekt informatyzacji w ochronie zdrowia jako jedno z największych zaniedbań poprzedniego rządu PO-PSL.
Podczas debaty nad raportem PiS z działań poprzedniego rządu, Bartosz Arłukowicz (PO) zarzucił obecnemu szefowi resortu zdrowia, że przez ostatnie lata był ekspertem w Centrum Informacyjnym Ochrony Zdrowia i doradzał MZ przy wdrażaniu projektów teleinformatycznych.
Szef sejmowej komisji zdrowia przypomniał również, że wiceminister zdrowia Krzysztof Łanda wcześniej był prezesem Fundacji Watch Health Care, która pracowała między innymi dla firm farmaceutycznych.
Jeszcze w grudniu – jak mówił w Sejmie Bartosz Arłukowicz - Krzysztof Łanda, wziął udział w konferencji, której sponsorami były firmy farmaceutyczne. Łanda był już wtedy wiceministrem zdrowia. Fundacja, której prezesem był minister odpowiedzialny za politykę lekową w całym kraju, przyjmowała pieniądze od koncernów farmaceutycznych - mówił z mównicy sejmowej Bartosz Arłukowicz.
Minister K. Radziwiłł ocenił zarzuty szefa sejmowej komisji zdrowia jako absurdalne. To, że byłem ekspertem w CSIOZ nie ma żadnego związku z zapaścią systemu P1 – powiedział w Sejmie. Bronił również wiceministra Łandy. Krzysztof Łanda jest ekspertem w swojej dziedzinie – powiedział i przypomniał, że wiceminister rezygnował ze wszystkich swoich wcześniejszych aktywności zawodowych, a jego szeroka wiedza przyczyni się do wprowadzenia odpowiednich zmian w polityce lekowej.
AS
Źródło: sejm
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!