Reklama

J.Pinkas o prognozie dotyczącej zakażeń koronawirusem

Polityka Zdrowotna
28/09/2020 12:17

- Myśmy spodziewali się większej liczby zachorowań do 15 października (...),  kiedy wrócimy do normalności, zaczniemy się socjalizować, dzieci wrócą do szkół, będziemy mieli wzrost zakażeń, tak jak na całym świecie - mówił w poniedziałek Główny Inspektor Sanitarny Jarosław Pinkas odnosząc się do rekordowych wzrostów liczby nowych przypadków koronawirusa w ubiegłym tygodniu. 

- Chociaż liczba przypadków koronawirusa się zwiększyła, to jednak społeczeństwo wykazuje się rozsądkiem - mówił  w Programie 3 Polskiego Radia J. Pinkas. 

- Myśmy spodziewali się większej liczby zachorowań do 15 października (...) kiedy wrócimy do normalności, zaczniemy się socjalizować, dzieci wrócą do szkół, będziemy mieli wzrost zakażeń, tak jak na całym świecie - stwierdził i podkreślał, że przerwać łańcuch zakażeń można przez spokojne, racjonalne zachowanie.

Według niego, większość Polaków zachowuje się rozsądnie i nosi maseczki w miejscach zamkniętych. - Z powrotem uwierzyliśmy, że jest pandemia, że jest wirus i że jesteśmy zagrożeni - mówił J.Pinkas. Jak  dodał, musimy jednak nauczyć się zwracać innym uwagę w kulturalny sposób, bo ludzie czasem zapominają o maseczce.

Gość radiowej Trójki podkreślił, że nie wszystko - tak jak w przypadku zakładania maseczek - musi być zapisane w prawie czy podlegać karom. - Noszenie maseczki powinno być naszym szlachetnym obowiązkiem, a noszenie jej jest przede wszystkim dla tych, którzy są najbardziej zagrożeni - najstarsi, najsłabsi - podkreślał. Dodał, że prawo nie może być opresyjne i nie wszystko da się zapisać w prawie.

Reklama

Pytany o rekomendacje i wdrażanie kolejnych obostrzeń, stwierdził, że analizując zapadalność można myśleć o tym, aby wdrażać restrykcje "adekwatne do sytuacji, terytorialnie, bo Polska się różni". - Analizujemy sytuację w każdym powiecie oddzielnie. My jesteśmy przygotowani do dyskusji na temat wprowadzenia innych restrykcji, od tego jest zespół zarządzania kryzysowego - mówił.

Jednak zastrzegł, że według niego, nie ma w obecnej sytuacji potrzeby stosowania obostrzeń na większych obszarach kraju. 

Reklama

 

Po 15 października stopniowy spadek

- Sytuacja jest dynamiczna i musimy podejmować ruchy adekwatne do sytuacji. Do 15 października będziemy mieli wzrost zakażeń od 1 tys. do 1,5 tys. przypadków (dziennie - przyp. red.). Wydaje się, że po 15 października będzie stopniowy spadek - stwierdził J. Pinkas.

Jak zaznaczył, dane, na które trzeba zwracać uwagę, to liczba osób pod respiratorami.

 

Szczepienia przeciw grypie

Główny Inspektor Sanitarny pytany o szczepienia przeciwko grypie, zaznaczył, że w tym roku – pomimo większego zapotrzebowania na tę szczepionkę – zostanie zakupiona większa jej ilość, a jej kolejne partie będą trafiały do Polski stopniowo. - Szczepionki są partiami dostarczane do hurtowni i duża część Polaków będzie miała szansę na zaszczepienie się - stwierdził. Podkreślił, że szczepionka na grypę będzie refundowana osobom znajdującym się w grupach ryzyka.

Reklama

Jak mówił, w tym roku zainteresowanie Polaków jest większe z powodu koronawirusa, jednak przypomniał, że w ubiegłym roku,  rozpowszechnianie się postaw antyszczepionkowych spowodowało, że wiele szczepionek przeciwko grypie zostało zutylizowanych, bo brakowało chętnych do zaszczepienia się.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości