Ukazała się nowa wersja projektu ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw - taka jaką zajmuje się się Komitet Stały Rady Ministrów. Zapis, że dodatek dla rezydentów trzeba odpracować w placówce realizującej świadczenia ze środków publicznych pozostał. Jakie zmiany proponowane w konsultacjach uwzględniono?
Ustawa m.in. przyspiesza osiągnięcie poziomu 6 proc. PKB publicznych nakładów na zdrowie o jeden rok w stosunku do obecnie obowiązujących przepisów. Ma to nastąpić w 2024 r. W wersji najbardziej optymistycznej ustawę, którą dziś zajmuje się Komitet RM, zostałaby jutro przyjęta przez rząd, a wtedy mogłaby trafić na zwołane na ten tydzień dodatkowe posiedzenie Sejmu (dedykowane m.in. pożarom na wysypiskach śmieci).
Jeśli projektu nie uda się uchwalić w tym tygodniu to i tak zgodnie z obietnicami MZ ma obowiązywać od 1 lipca - czyli z datą wsteczną (dotrzymanie założonego harmonogramu jest mało prawdopodobne).
Projekt reguluje m.in. kwestie wynagrodzeń lekarzy rezydentów oraz odpracowywania specjalnego dodatku poprzez pracę w kraju.
Dodatek "patriotyczny"
Lekarz będzie mógł dostać dodatkowe pieniądze w czasie specjalizacji, deklarując z zamian, że będzie pracować potem w Polsce, w podmiocie wykonującym działalność leczniczą, który ma umowę o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych. Podobnie jak w pierwotnej wersji nie ma znaczenia, czy lekarz odpracowując dodatek realizuje akurat świadczenia opłacane w ten sposób, a więc niekomercyjne.
Ochrona jak dla funkcjonariusza
Lekarze dostaną ochronę należną funkcjonariuszowi pub licznemu wykonując czynności medyczne w placówkach realizujących świadczenia w publicznym systemie.
Autopoprawka "planuje" czy "przeznacza"
Na RCL pojawiła się też autopoprawka do projektu. To dość zawiła historia, bo w projekcie ustawy z początku maja był zapis, że "Na finansowanie ochrony zdrowia przeznacza się corocznie środki finansowe w wysokości nie niższej niż 6 proc. produktu krajowego brutto". Z kolei w wersji ustawy przygotowanej po konsultacjach, do przyjęcia przez Komitet RM znalazł się miękki zapis, że planuje się nie mniej niż 6 proc. PKB. Między planami a obietnicą jest różnica. W autopoprawce jednak wrócono do pierwotnej wersji zapisu "przeznacza się".
PZM: to za mało
6 proc. PKB na zdrowie w proponowanej perspektywie czasu to wciąż za mało. Porozumienie Zawodów Medycznych postulowało 6,8 proc. PKB i to do osiągnięcia w trzy lata. Na ten tydzień zapowiedziało „Czarny piątek”: 29 czerwca pracownicy medyczni mają przyjść do pracy w czarnych koszulkach lub założyć czarne opaski na fartuchy. Postulaty PZM pozostają bez zmian: 6,8 proc. PKB w ciągu trzech lat oraz wzrost wynagrodzeń minimalnych według obywatelskiego projektu ustawy, którym w zeszłym roku nie chcieli zająć się posłowie.
AK
Polecamy także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!