Reklama

Jednoczasowe przeszczepienie płuc i serca zakończone sukcesem

PAP
26/06/2023 19:02

W Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku lekarze wykonali dwa jednoczasowe przeszczepienia płuc u serca.

Pierwszy z zabiegów - u 54-letniego mężczyzny - przeprowadzono w grudniu 2022 r., natomiast drugi - u 37-letniej kobiety - został przeprowadzony w czerwcu br.

Pierwszy pacjent cierpiał na chorobę, którą najczęściej się spotyka w pulmonologii. Był on skierowany do przeszczepienia płuc z powodu ciężkiej dysfunkcji tego narządu. W trakcie kwalifikacji zorientowaliśmy się, że zajęty tym procesem jest również mięsień sercowy (…). Trudność w tym przypadku wynikała też z tego, że w ramach ciężkiej niewydolności obu tych narządów niestety dochodziło do uszkodzenia funkcji wątroby i nerek

Reklama

 – powiedział PAP dr hab. n. med. Jacek Wojarski z Kliniki Kardiochirurgii oraz koordynator programu przeszczepień płuc w UCK.

Druga pacjentka cierpiała na rzadką chorobę, jaką jest idiopatyczne tętnicze nadciśnienie płucne. W Polsce obecnie jest zarejestrowanych ponad tysiąc osób z tą chorobą. Dotyczy ona zwłaszcza młodych kobiet. W przypadku naszej pacjentki, pomimo włączenia maksymalnej dostępnej terapii, jaka tylko jest możliwa, doszło do skrajnej niewydolności i uszkodzenia serca. Takiego uszkodzenia, że byliśmy przekonani o tym, że gdybyśmy przeszczepili tylko płuca, to serce będzie miało ogromny problem, żeby sobie z tym poradzić

Reklama

– dodał.

Dr Wojarski podkreślił, że prof. Zbigniew Religa już w latach osiemdziesiątych próbował wykonywać tego typu zabiegi.

Dzisiaj, z pozycji eksperckiej wiem, że te zabiegi od strony chirurgicznej były wykonywane w pełni prawidłowo, natomiast brakowało wiedzy dotyczącej zagadnienia prowadzenia przeszczepienia płuc. I te zabiegi niestety kończyły się niepowodzeniem. Później tę schedę po profesorze Relidze przejął prof. Marian Zembala, który również próbował kilkukrotnie wykonywać tego typu zabiegi i tylko jeden z nich się udał. Później przyszło pewne zniechęcenie, bo to się nie udawało i powstała luka. Nie było ludzi do tego przygotowanych

Reklama

– powiedział.

Dyrektor naczelny Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego Jakub Kraszewski zaznaczył, że jest bardzo dumny z pracy multidyscyplinarnego zespołu biorącego udział w zabiegach.

Ostatni taki przeszczep miał miejsce ponad dwadzieścia lat temu, więc kryje się za tym niesamowita historia, bo nie dość, że czekaliśmy na to ponad dwadzieścia lat, to mogliśmy dwa takie zabiegi przeprowadzić w bardzo krótkim czasie. To pokazuje też możliwości, które daje kooperacja i współpraca

– wskazał.

 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości