Reklama

Japońscy naukowcy testują przełomową metodę dla osób z autyzmem

Naukowcy z Japonii odkryli, że objawy autyzmu, takie jak trudności społeczne i sztywność poznawcza, można złagodzić dzięki nowej, nieinwazyjnej metodzie stymulacji mózgu. Terapia wykorzystuje przezczaszkową stymulację magnetyczną (TMS) w połączeniu z monitorowaniem aktywności mózgu. W badaniu wzięło udział ponad 40 dorosłych z łagodną postacią autyzmu, a efekty utrzymywały się przez dwa miesiące.

Nowy sposób na poprawę funkcjonowania u osób z autyzmem

Zespół naukowców z Uniwersytetu Tokijskiego oraz Uniwersytetu Medycznego w Hamamatsu przetestował nową metodę leczenia objawów spektrum autyzmu (ASD). Uczestnikami byli dorośli z najłagodniejszą formą ASD (poziom 1). Badanie trwało 24 tygodnie i obejmowało analizę aktywności mózgu oraz próby nowatorskiej terapii.

Według badaczy, osoby z ASD mają tzw. sztywność neuronalną. Oznacza to, że ich mózg rzadziej przechodzi między różnymi stanami aktywności, nawet podczas odpoczynku. Prof. Takamitsu Watanabe tłumaczy:

Reklama

- Nasze wyniki pokazują, że sztywność neuronalna może być główną przyczyną tej rozpowszechnionej choroby rozwojowej na poziomie biologicznym.

Jak działa nowa terapia?

Nowa metoda nosi nazwę brain state-driven neural stimulation (BDNS). Polega ona na użyciu przezczaszkowej stymulacji magnetycznej (TMS), która pobudza mózg tylko wtedy, gdy „utknie” on w jednym stanie. Wcześniej TMS stosowano już w leczeniu depresji, ale teraz badacze połączyli ją z monitorowaniem pracy mózgu (np. za pomocą fMRI i EEG), aby działała bardziej precyzyjnie.

Reklama

Terapia była prowadzona raz w tygodniu przez 12 tygodni. Wśród badanych zaobserwowano poprawę różnych cech autystycznych. Co ciekawe, efekty pojawiały się w różnym tempie.

- Zauważyliśmy wyraźne opóźnienia czasowe – sztywność poznawcza poprawiała się już po tygodniu, ale cechy społeczne dopiero po sześciu-siedmiu tygodniach - mówi Watanabe.

Po zakończeniu terapii pozytywne zmiany utrzymywały się przez około dwa miesiące. Naukowcy podkreślają jednak, że potrzeba większych badań na bardziej zróżnicowanych grupach, by metoda mogła trafić do szerszego użytku.

Reklama

Zespół planuje też sprawdzić, czy BDNS może pomóc osobom z ADHD lub OCD.

- Wcześniej zauważyliśmy, że u osób z ADHD nadaktywność może wiązać się z nadmierną elastycznością mózgu. Może uda się ją zmniejszyć podobną metodą - wyjaśnia Watanabe.

Choć terapia wymaga jeszcze dopracowania, badanie daje nadzieję na stworzenie nowego, bezpiecznego i nieinwazyjnego sposobu leczenia objawów autyzmu i innych zaburzeń neurologicznych.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: news-medical.net Aktualizacja: 13/06/2025 08:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości