Lewica podczas niedzielnej konwencji przedstawiła swoją "Receptę dla Polski". Jednym z obszarów, którego dotyczyły propozycje Lewicy, jest zdrowie. Co zaproponowano?
"Polska może być lepszym miejscem do życia" - przekonywali liderzy Lewicy przedstawiając na to swoją receptę podczas niedzielnej konwencji w pięciu blokach: Zdrowie, Opieka, Edukacja, Praca i Klimat.
Jak podkreślano, jesteśmy dziś w momencie, w kt órym Polki i Polacy oczekują od polityków konkretnych propozycji i rozwiązań, aby nasza przyszłość była lepsza.
Recepta dla Polski w obszarze zdrowia to:
Krótsze kolejki - 7,2 proc. PKB na ochronę zdrowia do 2024 roku 850 mln euro na szpitale powiatowe Badania pocovidowe - bezpieczni po chorobie Produkcja szczepionek w Polsce Wyższe wynagrodzenia dla personelu medycznegoElementy "zdrowia" znalazły się również w innych blokach, m.in. w "opiece" zaproponowano "pakiet zdrowia dla każdego seniora (pulsoksymetr, ciśnieniomierz i inne) czy więcej miejsc i krótsze oczekiwanie na sanatoria, zaś w "edukacji" - edukację klimatycznaą i zdrowotną, a w obszarze "praca"- 100 proc. pensji na chorobowym.
Marcelina Zawisza prezentując propozycje z obszaru Zdrowia podkreślała, że pandemia była sprawdzianem dla ochrony zdrowia w Polsce. - Niestety, bilans tej próby jest tragiczny. Wszystkie dotychczasowe problemy zsumowały się i urosły do rangi potężnego kryzysu, z którym trzeba sobie poradzić już dzisiaj, bo każdy dzień opóźnienia, to ryzykowanie ludzkim życiem i zdrowiem - przekonywała.
Według niej, "skrajnie niedofinansowana ochrona zdrowia, złe procedury, brak rezerw strategicznych - to czubek góry lodowej".
Jak mówiła, szpitale zadłużone są na gigantyczną kwotę 15,7 mld zł, ale to tylko część problemu. Wskazywała, na problem braku kadr i średniej wieku pielęgniarek.
- Dramatyczną sytuację podkreśla fakt, że w wyniku pandemii w zmarło w Polsce ponad 100 tysięcy osób. Te osoby zmarły nie tylko z powodu koronawirusa. Zmarły, bo nie mogły dostać się do lekarza, na badania czy dlatego, że przekładano im w nieskończoność operacje. Gdy słyszymy taką liczbę, zupełnie tracimy z oczu najważniejsze. Te 100 tysięcy to czyjeś dzieci, czyiś rodzice, przyjaciele, sąsiedzi, koledzy z pracy. I tego nie możemy zapomnieć, bo to dla nich, w ich imieniu, musimy teraz działać - solidarnie, ale i skutecznie - mówiła M. Zawisza.
- Dlatego Lewica wywalczyła 850 mln euro dla szpitali powiatowych. Żeby umożliwić zakup niezbędnego nowoczesnego sprzętu, żeby dofinansować te szpitale, które są przecież najbliżej nas. Chcę żeby leczenie, badania i diagnostyka były naprawdę dostępne dla każdego - bez potrzeby jeżdżenia kilkadziesiąt czy nawet kilkaset kilometrów do innego miasta - dodała.
7,2 proc. PKB w 2024 r.
Zaproponowała też podniesiemy nakładów ochrony zdrowia do 7,2 procent PKB do 2024 roku, jako pierwszy krok, żeby wydobyć system z zapaści. - Dzięki tym środkom będziemy mogli zapewnić wszystkim mieszkańcom i mieszkankom naszego kraju dostęp do ochrony zdrowia na europejskim poziomie. Gdzie na wizytę do lekarza specjalisty dostajemy się w ciągu miesiąca a nie za dwa lata. Będziemy w końcu mogli czuć się bezpiecznie - podkreśliła.
Dzięki większym nakładom - przekonywała - powstrzymamy odpływ kadry medycznej, bo podwyższymy wynagrodzenia dla pracowników medycznych i niemedycznych.
Mówiła też o potrzebnie zapewnienia wszystkim w kraju możliwości skorzystania z kompleksowych badań pocovidowych.
- Dzięki podniesieniu nakładów zainwestujemy w produkcję leków, w tym szczepionek przeciwko koronawirusowi. Doprowadzimy do zawieszenia patentów na produkcję i ruszymy pełną parą, tak, aby mieć pewność, ze nasi dziadkowie, rodzice, nasze dzieci będą mogły liczyć na państwo. Możemy zostać europejskim liderem produkcji leków. To wszystko jest w zasięgu ręki - mówiła M. Zawisza.
- My wiemy, ze ochrona zdrowia musi być prawdziwie powszechna, dostępna, darmowa - dla wszystkich. Bo na to zasługujemy- podsumowała.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!