Najwyższy poziom dobrostanu deklaruje obecnie pokolenie X, natomiast najniższy wykazują osoby między 35. a 44. rokiem życia z tzw. pokolenia kanapki. Największy, negatywny wpływ na życiową satysfakcję mieszkańców Polski ma obecnie codzienny stres – wynika z raportu „Dobrostan Polek i Polaków” przygotowanego przez infuture.institute na zlecenie Benefit Systems.
Świat tzw. polikryzysu, czyli rzeczywistości, w której kryzysy nakładają się i oddziałują na siebie, a poprzez cyfryzację i dostęp do różnych źródeł informacji są stale obecne w naszym życiu, kształtuje nasze samopoczucie. Zdaniem ekspertów, by skutecznie wspierać dobrostan w takich warunkach, należy wzmacniać odporność i elastyczność psychiczną (nazwaną naukowo rezyliencją). Aby mogło to przynieść zamierzony skutek, warto właściwie rozpoznać swoje potrzeby.
- Żyjemy dziś w świecie tzw. multiplikacji kryzysowej. Zmagamy się z kryzysem gospodarczym, geopolitycznym, klimatycznym, energetycznym i wieloma innymi kryzysami. Oprócz tego mamy do czynienia z postępującą technologizacją naszego życia, polaryzacją oraz kulturą nanosekundy, która wymusza na nas nieustanny pośpiech i stres. Wszystko to ma negatywny wpływ na stan naszego zdrowia fizycznego i psychicznego, na jakość relacji, a w konsekwencji na sposób funkcjonowania społeczeństwa i gospodarki. Nic więc dziwnego, że osiągnięcie szeroko rozumianego dobrostanu jest dziś jednym z najistotniejszych wyzwań – podkreśla Natalia Hatalska, CEO infuture.institute.
Reklama
Wyniki raportu „Dobrostan Polek i Polaków” pokazują, że z naszym dobrostanem jest kiepsko. Ponad 60 proc. mieszkańców Polski przyznaje, że ich dobrostan mierzony w sześciu kluczowych obszarach – zdrowie psychiczne i fizyczne, komfort życia, wewnętrzny spokój, relacje międzyludzkie oraz kontakt z naturą – wypada co najwyżej średnio. W tym co 7. Polak ocenia go jako niski lub bardzo niski.
- Gdy spojrzymy na dobrostan Polaków określony w badaniu za pomocą obiektywnego wskaźnika, okazuje się, że sytuacja wygląda gorzej. Średnia dobrostanu wynosi w naszym kraju 4,9 na 10-punktowej skali – to niski wynik – zauważa Natalia Hatalska.
Reklama
Wpływ kryzysów na nasze samopoczucie, widoczny jest także precyzyjnie w czynnikach, które Polacy wskazują jako wspierające lub zaburzające dobrostan. Na życiowej satysfakcji cieniem kładzie się przede wszystkim stres. Wskazuje na niego 40 proc. pytanych. Negatywny wpływ na dobrostan mają choroba własna (25 proc.) i choroba najbliższych (21 proc.). Codzienny pośpiech doskwiera 24 proc. Polaków. Natomiast wśród elementów podnoszących dobrostan mieszkańcy Polski wymieniają: niezależność finansową (72 proc.), dobre zdrowie fizyczne (68 proc.), poczucie bezpieczeństwa (64 proc.), czy zdrowie psychiczne (63 proc.).
- Funkcjonowanie w nieprzewidywalnej, zmiennej i pełnej wyzwań rzeczywistości wymaga od nas wsparcia dobrostanu oraz powiązanej z nim rezyliencji, które pomagają nam adaptować się, efektywnie działać i budować odporność w nowych, często stresujących sytuacjach. Z całą pewnością umiejętność skutecznego wspierania swojego dobrostanu to kompetencja przyszłości, którą powinniśmy opanować jak najszybciej, zarówno na poziomie indywidualnym, jak i instytucjonalnym – podkreśla Natalia Hatalska.
Reklama
Od kilku lat firmy coraz bardziej interesują się tematem wellbeingu pracowników. Ma to uzasadnienie, skoro niski i bardzo niski dobrostan najczęściej odczuwają osoby w wieku 35–44 lata – czyli reprezentanci tzw. pokolenia kanapki. To osoby aktywne zawodowo – często u szczytu kariery, mające pod opieką dzieci, a także wspierające swoich chorujących i starzejących się rodziców. Pokolenie kanapki stanowi trzon siły roboczej - według danych GUS średnia wieku pracowników w Polsce wynosi dziś nieco ponad 42 lata.
To jak się czujemy, wpływa na to jak pracujemy i jakie wyniki osiąga pracodawca. Dlatego firmy inwestują w programy wellbeingowe. Na 2,5 biliona dolarów w skali roku Światowa Organizacja Zdrowia wyceniła szkody spowodowane brakiem dobrostanu pracowników. Na tę kwotę składają się m.in utracona wydajność i nieobecności w pracy. Z drugiej strony wsparcie dobrostanu pracowników jest jednym z kluczowych dziś elementów budowania przyjaznych, pożądanych miejsc pracy – w końcu na aktywności zawodowej upływa nam aż jedna trzecia dorosłego życia. Sam zawód i warunki w jakich pracujemy też mają olbrzymi wpływ na dobrostan i przenikają przez różne jego obszary, takie jak zdrowie psychiczne, relacje czy finanse.
Jak wynika z raportu Benefit Systems i infuture.institute, najwyższy poziom wellbeingu osiągają osoby, które holistycznie i na wysokim poziomie uznają za ważne elementy dobrostanu świata wewnętrznego – czyli zdrowie fizyczne, psychiczne i wewnętrzny spokój (introskupieni). Wysokim poziomem dobrostanu mogą cieszyć się także osoby, które efektywnie budują swój wellbeing we wszystkich sześciu obszarach – oprócz świata wewnętrznego, skutecznie wspierają również obszary zakotwiczone w świecie zewnętrznym – komfort życia, relacje z innymi, czy kontakt z naturą (holiści).
- Dobrostan to życie w równowadze, która obejmuje wiele różnych czynników stanowiących całość. Jako biolożka nazwałabym to dynamiczną allostazą, czyli dążeniem do równowagi, której towarzyszy ciągła zmienność i adaptacja. Dlatego do dobrostanu warto podchodzić jak do systemu naczyń połączonych, do których dolewamy zasobów w zależności od indywidualnych, aktualnych potrzeb, by w efekcie zachować balans - podkreśla neurobiolożka dr n. biol. Joanna Wojsiat (Podgórska).
W innym raporcie pt. „Sztuka dobrego jutra” zrealizowanego przez SW Research dla cateringu Maczfit we współpracy z analityczką trendów – Moniką Borycką wskazano, że 80% Polaków potrafi zdefiniować, co oznacza dla nich dobre życie, co pomaga rozpoznać potrzeby i je realizować. Przez ten termin najczęściej rozumiemy stabilność finansową i poczucie bezpieczeństwa (60%), zdrowie fizyczne (57,5%), zadowolenie z życia rodzinnego i towarzyskiego oraz dobre relacje z innymi (51,5%), a także zdrowie psychiczne i emocjonalne (42,3%).
na podst. mat. pras.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze