Reklama

J. Krajewski: propozycja NFZ to dla nas duże rozczarowanie

Polityka Zdrowotna
22/06/2016 11:48

30 czerwca br. wygasają umowy NFZ na świadczenia w podstawowej opiece zdrowotnej. Fundusz zaproponował lekarzom rodzinnym nowe warunki. Chce między innymi zapłacić więcej za leczenie najstarszych pacjentów. Zdaniem lekarzy z Porozumienia Zielonogórskiego, podstawowa opieka zdrowotna wymaga jednak zdecydowanie większych nakładów. O to, czego konkretnie oczekują lekarze rodzinni, spytaliśmy prezesa Federacji Porozumienie Zielonogórskie Jacka Krajewskiego.

PZ: NFZ opublikował projekt zarządzenia prezesa, w którym proponuje się lekarzom podstawowej opieki zdrowotnej wzrost wartości wskaźników korygujących. Fundusz zapłaci więcej między innymi za najstarszych pacjentów. Czy te propozycje Państwa satysfakcjonują?

J. Krajewski: Propozycja NFZ to nie jest taki wzrost, na jaki byśmy liczyli biorąc pod uwagę nadwyżkę finansową w Funduszu i deklaracje, które były wcześniej składane o zwiększeniu nakładów na podstawową opiekę zdrowotną. Ta propozycja mija się z tymi deklaracjami, ale trzeba pamiętać, że to jest tylko projekt. Na pewno będziemy jeszcze na ten temat rozmawiać. Wiemy natomiast, że nadwyżka w planie finansowym NFZ jest dosyć znacząca. Biorąc pod uwagę jak wiele jest potrzeb w różnych segmentach ochrony zdrowia, chcielibyśmy żeby Fundusz podzielił ją według parytetu – na POZ powinno być przeznaczone 13 proc. tej nadwyżki. Biorąc pod uwagę jaka jest wartość korektorów, które zaproponował Fundusz, mam pewne wątpliwości czy one uwzględniają ustalony parytet. Według mnie nie odzwierciedlają rzeczywistej nadwyżki w NFZ.

Reklama

PZ: Po wejściu w życie wykazu darmowych leków dla seniorów, lekarze pracujący w POZ będą mieli więcej obowiązków. Czy to jeden z powodów, dla których konieczny jest wzrost finansowania?

J. Krajewski: Oczywiste jest, że po wejściu w życie wykazu darmowych leków dla seniorów, będziemy mieli więcej obowiązków. Wszyscy pacjenci po 75 roku życia, którzy dostaną receptę u jakiegokolwiek innego lekarza, przyjdą do nas żeby móc dostać leki za darmo. To jest tak oczywiste, że trudno tu jakoś negocjować.

PZ: Jakich konkretnie propozycji oczekuje Pań od NFZ?

Reklama

J. Krajewski: Dla nas jest istotne czy deklaracje, które były wcześniej składane, że wzmacniamy POZ i zachowujemy parytet, zostaną spełnione. Do tej pory było tak, że jak pojawiały się pieniądze z Funduszu, to trafiały zupełnie gdzie indziej. Nie wiem czy Fundusz zamierza kontynuować tę niedobrą praktykę. Jeśli tak, to jest to dla nas duże rozczarowanie, bo byliśmy przekonani, że wraz ze wzrostem środków w NFZ, będzie się też poprawiała sytuacja finansowa podstawowej opieki zdrowotnej.

PZ: Jakie są najpilniejsze potrzeby w POZ?

Reklama

J. Krajewski: Jeżeli patrzymy na sprawę długofalowo, tak żeby do POZ chcieli przychodzić nowi lekarze i pielęgniarki, musi być motywacja finansowa. Jeżeli nic się nie zmieni, to będzie tak jak do tej pory. Przy takim nawale pracy jaki mamy i przy tym finansowaniu jakie jest, trudno liczyć na to, że ludzie będą się specjalizować w medycynie rodzinnej i będą chcieli pracować w POZ. Młodzi lekarze raczej poszukają pracy gdzie indziej. Ci, którzy wybierają zawód lekarza czy pielęgniarki często inaczej sobie wyobrażają tę pracę. Chcą na co dzień wykorzystywać to, czego się nauczyli, a nie zajmować się papierologią, biurokracją i załatwianiem pewnych spraw, które są często niezwiązane z pacjentami. Sądziliśmy, że zostanie przyjęty właśnie taki kierunek zmian. Biorąc pod uwagę skromną podwyżkę korektorów - raczej się na to nie zanosi.

PZ: Czy wśród Państwa postulatów jest także wzrost stawki kapitacyjnej?

Reklama

J. Krajewski: Wzrost stawki kapitacyjnej jest ważny. Chodzi o to, żeby zwiększyły nam się zasoby kadrowe w POZ. Pozwoliłoby to zmniejszyć liczbę pacjentów przypadających na jednego lekarza, a przy tym wydłużył by się czas poświęcony pacjentowi jak i sama jakość świadczenia. Wszyscy byśmy tego chcieli, ale na razie - patrząc na wskaźniki, które zaproponował NFZ – takiej zmiany nie widać. Mam nadzieję, że propozycje Funduszu ulegną zmianie i zdołamy jakoś przekonać Pana Prezesa, że warto jednak inwestować w POZ.

PZ: Czy planujecie Państwo podobny protest, jak na przełomie 2014 i 2015 roku, w przypadku jeśli NFZ nie spełni Waszych postulatów?

Reklama

J. Krajewski: Na razie nie mówmy o proteście. Jest jeszcze czas na rozmowę. Ale propozycje, które przedstawił NFZ, to nadal nie jest wzrost finansowania, którego byśmy oczekiwali. Rozmowy trwają. Do końca czerwca wiele może się jeszcze wydarzyć.

 

AS

Foto: FB

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości