Nawet w czasie powodzi, pacjenci nie zostaną bez leków. Naczelna Izba Aptekarska przypomina, że w sytuacji zagrożenia zdrowia i życia, receptę na niezbędne medykamenty może wystawić również farmaceuta.
- W obliczu nadzwyczajnej sytuacji związanej z powodzią, która dotknęła wiele regionów Polski, Naczelna Izba Aptekarska przypomina, że farmaceuci mają prawo wystawiania recept farmaceutycznych w celu zapewnienia pacjentom dostępu do niezbędnych leków - czytamy w opublikowanym komunikacie.
W ślad za NIA, apel powtórzyła Dolnośląska Izba Aptekarska.
- Szanowne Pacjentki i Pacjenci przypominamy: Jeśli straciłaś swoje leki, nie masz do nich dostępu, twoja apteka została zniszczona, nie masz recepty. Zgłoś się do najbliższej apteki i poproś o pomoc farmaceutę i wystawienie recepty farmaceutycznej - czytamy na portalu X.
Reklama
Izby Aptekarskie podkreślają, że zgodnie z przepisami prawa, farmaceuta posiadający prawo wykonywania zawodu farmaceuty może wystawić receptę farmaceutyczną w przypadku zagrożenia zdrowia pacjenta. Dodają, że w obecnej sytuacji powodziowej, gdy inne placówki ochrony zdrowia mogą być czasowo niedostępne, farmaceuci mogą działać w oparciu o ten przepis.
Warto jednak przypomnieć, że prawo farmaceutyczne określa konkretne zasady wystawiania recepty farmaceutycznej:
Przepisy określają również, na ile opakowań leku farmaceuta może wystawić pacjentowi receptę. Zgodnie z ustawą, dla jednego pacjenta jednorazowo może przepisać maksymalnie ilość produktu leczniczego niezbędną do 180-dniowego okresu stosowania (120 dni w przypadku recepty papierowej). Okres ten wylicza się na podstawie określoneogo na recepcie sposobu dawkowania.
Naczelna Izba Aptekarska zwraca się do farmaceutów o umożliwienie pacjentom kontynuacji terapii poprzez korzystanie z prawa do wystawiania recept farmaceutycznych m.in.w przypadkach, gdy realizacja recepty elektronicznej, rozpoczęta w aptece ogólnodostępnych dotkniętej powodzią, nie może być zakończona w tej aptece.
NIA przypomina również, że w przypadku nagłego zagrożenia życia pacjenta farmaceuta posiadający prawo wykonywania zawodu może wydać bez recepty lekarskiej produkt leczniczy zastrzeżony do wydawania na receptę w najmniejszym terapeutycznym opakowaniu. Z prawa tego wyłączone są środki odurzające, substancje psychotropowe i prekursory kategorii 1.
Jeśli chodzi o receptę elektroniczną, Izba podkreśla, że można ją zrealizować w trybie off - line (przy braku połączenia z P1), na podstawie wydruku informacyjnego przekazanego pacjentowi przez lekarza. Wydruk taki można pobrać z Internetowego Konta Pacjenta.
Recepta farmaceutyczna niewątpliwie jest bardzo przydatnym i pomocnym rozwiązaniem dla osób doświadczonych powodzią i potrzebujących stałego dostępu do leków. Pewne niezrozumienie może jednak budzić fakt, że nawet w takiej sytuacji, niezależnej od czynników ludzkich, pacjenci z terenów zalewowych, którzy nie mają recepty, stracili ją bądź apteka, w której realizują receptę roczną, uległa zniszczeniu, będą musieli zapłacić za leki zryczałtowane pełną kwotę.
Zastrzeżenia co do tych przepisów ma również Naczelna Izba Aptekarska. Jak jednak tłumaczy rzecznik NIA, Konrad Madejczyk, aby farmaceuci mogli wystawiać recepty na leki z odpłatnością ryczałtową, a nie 100 proc., należałoby znowelizować ustawę Prawo farmaceutyczne. Problem polega jednak na tym, że zmiana ta wiązałaby się z nadaniem farmaceutom dostępu do Internetowego Konta Pacjenta, za czym lobbuje Izba.
Pomysł ten nie jest nowy, jednak za poprzedniej władzy nie spotkał się z dużym entuzjazmem. Obecne kierownictwo Ministerstwa Zdrowia zdaje się również nie być chętne do wprowadzania takich zmian, bo pomimo apeli środowiska aptekarskiego, ani razu problemem tym się nie zajęło.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze