Reklama

IPiN zadłużony jest na ok. 150 milionów zł - co dalej?

Polityka Zdrowotna
20/06/2024 11:45

Instytut Psychiatrii i Neurologii w Warszawie (IPiN) jest zadłużony na prawie 150 milionów złotych. "IPIN musi przynieść plan naprawczy" - zapowiedziała szefowa resortu zdrowia Izabela Leszczyna w programie Gość Poranka w TVP INFO, a także skomentowała odwołanie przewodniczącej Rady Naukowej IPIN dr Małgorzaty Gałązki-Sobotki.

We wtorek 18 czerwca minister zdrowia Izabela Leszczyna, na wniosek obecnej dyrektor Dyrektor IPiN, dr hab. n. med. Anny Mosiołek, odwołała szefową rady naukowej IPIN dr Małgorzatę Gałązkę-Sobotkę, która sprzeciwiała się polityce finansowej instytutu.

Zapytana o tę decyzję szefowa resortu zaśmiała się prosząc, aby redaktor TVP INFO kierująca to pytanie “nie wrzucała wszystkiego do jednego worka”.

Należy nakreślić, że sytuacja w Instytucie Psychiatrii i Neurologii jest bardzo trudna, zarówno pod kątem finansów, jak i kwestii personalnych.

Reklama

- IPIN jest jednym z moich wielu problemów. Zadaniem Ministra Zdrowia jest robić wszystko, żeby IPiN przetrwał, jest to niezwykle ważna, z fantastyczną historią, instytucja, osadzona w Warszawie, ale ważna dla całej Polski - powiedziała Izabela Leszczyna, minister zdrowia.

Szefowa resortu skomentowała również zadłużenie IPIN-u.

- Instytut jest zadłużony na prawie 150 milionów złotych, to nie jest efekt ostatniego roku i obecnej dyrektorki. IPiN zadłuża się od 10 lat. To co musimy zrobić, to położyć na stole taki plan naprawczy, taki program restrukturyzacji tej instytucji, żeby Bank Gospodarstwa Krajowego mógł IPiN-owi dać długoterminowy niskooprocentowany kredyt, żeby wszyscy profesorowie, lekarze, cały staff, żeby wszyscy mogli w IPiN-ie pracować dla dobra pacjentów i dla dobra innych podmiotów leczniczych, których IPiN powinien być w zasadzie wzorcem - powiedziała Izabela Leszczyna.

Reklama

Dyrektor IPiN ma 2 tygodnie na przygotowanie planu naprawczego

Jak zapowiedziała minister zdrowia "IPiN musi przynieść program naprawczy, program naprawczy, musi być zaakceptowany przez Radę Naukową IPiN. Żeby w ogóle ten Instytut ruszył do przodu Rada Naukowa musi współpracować z dyrektorem"

- Obecna dyrektorka dostała ode mnie czas do połowy roku i jeśli nie zobaczę tego programu restrukturyzacyjnego, który powtórzę pozwoli IPiN-owi  w ogóle przetrwać, bo dzisiaj z tym mamy problem, to oczywiście wprowadzę tam zmiany. Natomiast Rada Naukowa obojętnie, z jakim dyrektorem, ona musi współpracować,  bo inaczej  na tym oporze wewnętrznym nie da się zbudować programu który pozwoli IPIN-owi funkcjonować - powiedziała ministra zdrowia.

Reklama

Szefowa resortu zdrowia odniosła się również do decyzji odwołania przewodniczącej Rady Naukowej IPiN.

- Na prośbę dyrektorki zmieniłam radę naukową, w części która należy do moich kompetencji, po to żeby doszło do konsensusu i właśnie, żeby ten program restrukturyzacji się pojawił. Nic takiego się znowu nie wydarzyło, to znaczy, że problem tam jest głębszy.  Natomiast sprawa Pani Przewodniczącej (red. dr Małgorzacie Gałązce-Sobotce) nie ma nic nic wspólnego z sytuacją IPiN-u,  uważam że jedna osoba nie powinna w swoim ręku gromadzić i być członkiem bardzo wielu różnych Rad Nadzorczych, bo to jest konflikt interesów - powiedziała minister zdrowia.

Reklama

- Jeśli to się nie uda, muszę wprowadzić takie zmiany, które uratują ten Instytut. Natomiast chcę powiedzieć jeszcze jedno, ja się spotkałam z Panią dyrektor, spotkałam się także z pracownikami, ale pracownicy nie przynieśli żadnego konstruktywnego pomysłu na rozwiązanie tego problemu, ani nie zwracali się do mnie z prośbą o zmianę dyrekcji - zapowiedziała minister zdrowia.

Pozostaje pytanie, czy rolą pracowników, czy zarządzającego instytutem jest “przynoszenie konstruktywnego planu na rozwiązanie problemu”

Reklama

- Pracownicy zwrócili się do mnie z prośbą o to żeby nie było likwidowane centrum, a w zasadzie przenoszone.  Ja się do tej prośby przechyliłam,  w gruncie rzeczy zapraszałam pracowników żebyśmy usiedli i porozmawiali o tym jak oni widzą rozwiązanie problemów IPiN-u, bo ono i tak będzie trochę bolesne.  jeśli mówimy o restrukturyzacji to zawsze znaczy oszczędność to zawsze znaczy być może jakąś konsolidację może połączenie czegoś. IPiN zadłużał się przez 10 lat i poprzednia władza przez 8 lat po prostu na to pozwoliła. W 6 miesięcy nie da się naprawić wszystkiego co zostałam w resorcie - mówiła Izabela Leszczyna.

Szefowa resortu zdrowia została zapytana również o to, czy jeśli nastąpi zmiana dyrektora, są już propozycje na to, kto mógłby pokierować Instytutem, odpowiedziała:

Reklama

- Jeśli ktoś myśli, że kolejka osób, które chcą zarządzać tym Instytutem - zadłużonym na 150 milionów złotych - jest długa, to zapewniam Państwa, że nie jest - powiedziała szefowa MZ.

Szefowa resortu zdrowia nie odpowiedziała na pytanie, o to czy ufa obecnej dyrektor IPiN, zaznaczyła, że "nie jest to odpowiednie miejsce, aby rozmawiać o zaufaniu". Jak dodała, wielu dyrektorów instytucji już zmieniła i prawdopodobnie niektórych jeszcze zmieni.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: https://www.tvp.info/78567495/izabela-leszczyna-instytut-jest-zadluzony-na-prawie-150-milionow-zlotych Aktualizacja: 20/06/2024 15:34
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Lekarz - niezalogowany 2024-06-21 01:05:18

    NARESZCIE!!!!! BRAWO PANI MINISTER. MOŻE KTOŚ ZACZNIE WERYFIKOWAĆ WIEDZĘ PANI DR SOBOTKI-GAŁĄZKI, KTÓRA NIC REALNEGO NIE ZROBIŁA, A "ZNA SIĘ NA WSZYSTKIM" NIE MAJĄC POJĘCIE O RZECZYWISTYM ZARZĄDZANIU W OCHRONIE ZDROWIA!!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Czytelnik - niezalogowany 2024-06-21 01:05:48

    W PUNKT!!!!!

    • Zgłoś wpis
  • Ja - niezalogowany 2024-06-23 20:30:16

    Nareszcie!

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości