Influencer to popularna osoba, która tworzy treści do mediów społecznościowych. Kiedyś znane osoby nazywano gwiazdami, albo celebrytami. Zmieniła się nie tylko nomenklatura, ale i podejście do sławy. Sława teraz jest dającym się wycenić narzędziem, a ci którzy ją posiadają doskonale zdają sobie z tego sprawę.
Influencer to popularna osoba, która tworzy treści do mediów społecznościowych. Kiedyś znane osoby nazywano gwiazdami, albo celebrytami. Zmieniła się nie tylko nomenklatura, zmieniło się podejście do sławy. Sława teraz jest dającym się wycenić narzędziem, a ci którzy ją posiadają doskonale zdają sobie z tego sprawę.
Influencerzy podobnie jak celebryci budują dookoła siebie zaangażowane społeczności. Głównie młodzi obserwatorzy, choć nie tylko, dokładnie obserwują każdy ich krok. Tę zależność wykorzystują od wielu lat z powodzeniem marki do promocji swoich produktów i usług. Użytkownik przeglądając media społecznościowe między newsami, relacjami swoich znajomych i śmiesznymi filmami dostaje komunikat, iż jego idol korzysta z szamponu określonej marki. Choć nie zawsze, niekiedy komunikat zamienia się w pragnienie posiadania tego samego szamponu.
Może się więc wydawać niewłaściwym umieszczanie informacji np. o zmianach w Kodeksie Etyki Lekarskiej, obok informacji o wspomnianym szamponie, jednak czy na pewno? Przede wszystkim działy prasowe instytucji i organizacji, stoją dziś przed niezwykle trudnym zadaniem. Z jednej mają do przekazana swoim odbiorcom niezwykle ważne komunikaty, z drugiej strony muszą pogodzić się z faktem, że przekazywana przez nich informacja jest najczęściej zwyczajnie nudna. Kto z nas w wolnym czasie czyta zakładkę aktualności na stronie GIFu, albo w trakcie długiego zimowego wieczoru popija herbatę, zagłębiając się w komunikaty prezesa URPLu? Jak więc dotrzeć przekazem do swoich odbiorów?
Jedną ze strategii jest wykorzystanie w komunikacji influnecerów. Siostra Bożena, która ujawniła skandaliczne propozycje składane przez dyrektora Rzeszowskiej przychodni Medyk pielęgniarkom, współpracuje z Naczelną Izbą Pielęgniarek i Położnych (NIPIP) w ramach komunikowania unijnego projektu "Wsparcie kształcenia podyplomowego pielęgniarek i położnych”.
- NIPIP potrzebuje nowoczesnych kanałów komunikacji ze swoimi członkami. Część z nich aktywnie korzysta z mediów społecznościowych, więc nie wykorzystanie tego kanału byłoby błędem. Izba aktywizuje także swoje profile w mediach społecznościowych, dążąc do aktywnej komunikacji ze swoim środowiskiem - mówi Anna Woda, Rzecznika Prasowa NIPIP.
Wielu osobom może wydawać się, że taka współpraca musi być niezwykle kosztowna. Często słyszymy o ogromnych sumach, jakie celebryci zdobywają za reklamę.
Czy tego rodzaju komunikacja jest bardziej kosztowna niż tradycyjna, czy stawki są porównywalne?
- Pytanie, co dziś można uznać za tradycyjną formę komunikacji. Jeśli przez tradycję rozumiemy reklamę, to współpraca z influencerami jest wielokrotnie tańsza. Z perspektywy budowania relacji z członkami samorządu jest po prostu bezcenna - komentuje Anna Woda, NIPIP.
NIPIP nie jest jedyna, przypomnijmy, że Ministerstwo Zdrowia w czasach pandemii zaprosiło do współpracy ponad 60 influencerów do promowania szczepień przeciwko COVID-19 wśród młodych, a wcześniej w 2017 roku zorganizowało kampanie „profilaktyka człowieku” również z udziałem znanych i lubianych. Ten szlak jest już przetarty! W strategii komunikacji przygotowywanej dla swojej instytucji, warto uwzględnić nowoczesne formy kontaktu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze