Reklama

Inflacja osiągnęła poziom 11 proc., drożej w zdrowiu

Polityka Zdrowotna
15/04/2022 13:55

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w marcu 2022 r. w porównaniu z analogicznym miesiącem rok temu wzrosły o 11 proc. (przy wzroście cen towarów - o 11,6 proc. i usług – o 9,1 proc.). Miesiąc do miesiąca to wzrost 3,3 proc. (w tym towarów – o 4,1 proc.i usług – o 0,8 proc.). Ceny poszybowały także w usługach zdrowotnych.

Wpływy zmian cen na wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem

 

 

 

W marcu, w porównaniu do lutego największy wpływ na wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem miały wyższe ceny w zakresie transportu (o 17,5 proc.), mieszkania (o 2,6 proc.), żywności (o 2,4 proc.) oraz odzieży i obuwia (o 3,9 proc.), które podwyższyły wskaźnik odpowiednio o 1,60 p. proc., 0,68 p. proc., 0,57 p. proc. i 0,16 p. proc. Niższe ceny
w zakresie rekreacji i kultury (o 0,4 proc.) obniżyły ten wskaźnik odpowiednio o 0,03 p. proc.

Reklama

W porównaniu z miesiącem analogicznym poprzedniego roku wyższe ceny w zakresie mieszkania (o 15,4 proc.), żywności (o 9,6 proc.) oraz transportu (o 24,1 proc.) podniosły ten wskaźnik odpowiednio o 3,84 p. proc., 2,33 p. proc. i 2,24 p. proc.

 

 

Ile kosztuje zdrowie

Także w obszarze zdrowia odnotowujemy zauważalny wzrost cen i usług. Rok do roku inflacja przekroczyła poziom 6 proc. Najmocniej poszły w górę usługi, w tym szpitalne. Jak zadeklarował pod koniec marca Narodowy Fundusz Zdrowia, od od 1 kwietnia do końca 2022 roku, do szpitali w Polsce trafi dodatkowo ponad 2 miliardy złotych. Wyższe przychody mają pozwolić złagodzić skutki inflacji. NFZ dodaje, że szpitale odczują podwyżkę w maju.

Reklama

 

 

źródło danych: GUS

 

 

Druga kadencja Prezesa NBP a galopująca inflacja

W środę, po kilkugodzinnym posiedzeniu, Komisja Finansów Publicznych pozytywnie zaopiniowała kandydaturę Adama Glapińskiego na prezesa NBP. Nie doszło jednak w Sejmie do głosowania nad tą kandydaturą. Opozycja nie ma wątpliwości, że PiS ma problem, bo jeżeli partia Jarosława Kaczyńskiego miałaby większość w Sejmie, to Adam Glapiński byłby pewny drugiej kadencji. Jego kandydaturę, mimo poważnych zarzutów ze strony ekonomistów, a nawet samych członków Rady Polityki Pieniężnej oraz wątpliwej jakości komunikacji Prezesa NBP z rynkiem, zgłosił już w styczniu Prezydent Andrzej Duda. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości