Cześć państw europejskich zawiesiło szczepienia przeciwko COVID-19 preparatami AstraZeneca z uwagi na doniesienia o zakrzepach krwi wśród zaszczepionych. Tyle, że incydentów zakrzepowo- zatorowych jest w Polsce nie mało bo jeszcze przed pandemią odnotowuje się ich rocznie ok. 70 tys
70 tyś. incydentów w Polsce
Szkopuł w tym, że akurat w Polsce incydenty zakrzepowo-zatorowe były rozpoznawane w „normalnych” czasach, czyli przed epidemią. Jak podaje medyczno-naukowy dwumiesięcznik Folia Cardilologica (2018, tom 13, nr 4), zatory tętnicy płucnej stanowią jedną z najczęstszych przyczyn hospitalizacji w państwach europejskich. Badania epidemiologiczne pokazały, że w Polsce na zakrzepicę żył głębokich zapada ok. 50 tys. osób rocznie. Zaś u ok. 20 tys. osób występuje objawowa zatorowość płucna. Badania prowadzone we Francji, dowiodły, że zakrzepica żył głębokich występuje u ok. 120 osób na 120 tys. w ciągu roku.
W środę wieczorem, Michał Dworczyk, szef KPRM wskazał w TVN 24, że poza producentami europejskimi jest szereg producentów pozaeuropejskich, które chciałyby zawalczyć o rynek o rynek europejski i amerykański. Jego zdaniem AstraZeneca pada ofiarą tej rozgrywki
Czarny PR zawisł nad AstraZeneca
-To, co się zdarzyło w Europie warte jest przeanalizowania, bo mamy do czynienia z pewną paniką czy histerią. Średnio w ostatnich tygodniach wykonujemy około 80 tysięcy szczepień dziennie. Nie mamy jednak odnotowanego wzrostu utylizacji szczepionek. Szczepionka AstraZeneca nie wymaga rygorystycznych procedur jak szczepionka Pfizera, która musi być przechowywana w -70 stop. C. Szczepionka AstraZeneca może być przechowywana w punkcie szczepień w temp. 2-8 stop. przez 6 miesięcy. Zatem dopóki nie ma otwartej fiolki, nawet jeśli nie pojawią się pacjenci, to ta szczepionka może czekać na innych pacjentów – wyjaśnił Michał Dworczyk. Dodał, że to nie jest problem, ale bez wątpienia ta zła atmosfera i czarny PR, który powstał wokół tej szczepionki ma swoje konsekwencje w obawach do przyjmowania szczepionki
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!