Monika Horna-Cieślak została nowym Rzecznikiem Praw Dziecka. Zastąpi w tej funkcji Mikołaja Pawlaka.
Za kandydaturą Moniki Hornej-Cieślak głosowało 246 posłów. Przeciw jej kandydaturze było 195. Nie poparły jej kluby Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji, zarzucając głównie niewystarczającą ochronę dzieci nienarodzonych. Nowa Rzecznik Praw Dziecka deklaruje ścisłą współpracę z ministrem edukacji i nauki. Jednoznacznie wyraziła sprzeciw wobec stosowania przemocy i kar cielesnych wobec dzieci. Wyzwaniem dla nowego Rzecznika będzie m.in. wsparcie rozwiązania problemu zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży, podstawy programowej realizowanej w polskich szkołach.
Monika Horna-Cieślak była wspólną kandydatką sejmowej większości na Rzecznika Praw Dziecka, otrzymując poparcie sejmowych komisji, a wcześniej organizacji pozarządowych. Monika Horna-Cieślak jest adwokatką z doświadczeniem w sprawach dotyczących ochrony praw dzieci. Od 15 lat zajmuje się udzielaniem pomocy prawnej dzieciom i młodzieży. Od wielu lat współpracuje z organizacją pozarządową Dajemy Dzieciom Siłę. Jest współautorką m.in. ustawy antyprzemocowej 1.0 i 2.0 oraz tzw. ustawy Kamilka - nowelizacji prawa wzmacniającą ochronę najmłodszych przed przemocą. Jest zdeklarowaną przeciwniczką stosowania metod wychowawczych opartych na przemocy wobec dzieci.
- Bicie dzieci jest złe, klapsy są złe. To nie jest urząd partii politycznej, to nie jest urząd światopoglądu jednego człowieka. Nie może nikogo segregować, nie może nikogo dyskryminować - mówiła Horna-Cieślak na posiedzeniu sejmowej komisji.
Monika Horna-Cieślak była jedyną kandydatką na funkcję Rzecznika Praw Dziecka.
- To będzie fundament tej jakościowej zmiany. Patrząc na życiorys Moniki Hornej-Cieślak można powiedzieć, że całe dorosłe życie przygotowała się do bycia rzecznikiem praw dziecka. Ochroną praw dziecka zajmuje się od 19. roku życia. Za kandydaturą przemawia jej działalność zawodowa i społeczna. To będzie powiew świeżego powietrza po tych pięciu ciemnych latach. Najważniejsze jest to, że ona kocha dzieci i bez reszty im się poświęca – mówiła Marzena Okła-Drewnowicz, posłanka Koalicji Obywatelskiej, przedstawiając w sejmie kandydaturę Hornej-Cieślak przed głosowaniem.
- Rzecznik praw Dziecka powinien być jak najdalej od polityki – mówił o Monice Hornej-Cieślak Krzysztof Paszyk, poseł PSL, Trzecia Droga. - To jest gwarancja, że ten urząd będzie działał należycie.
- Przez ostatnie lata polskie dzieci nie miały swojego rzecznika. Teraz będą miały rzecznika, na którego zawsze będą mogły liczyć - mówiła we wtorek w sejmie Katarzyna Kotula z Nowej Lewicy o Mikołaju Pawlaku.
Mikołaj Pawlak, dotychczasowy Rzecznik będzie pełnił swój urząd do 14 grudnia. Zapamiętany zostaje jako ten, który o metodzie in vitro mówił, że "od strony prawno-moralnej jest to metoda niegodziwa", na mównicę sejmową wchodził w koszulce z antyaborcyjnym hasłem, ale przede wszystkim jako ten, który uważał, że "klaps nie zostawia wielkiego śladu". Tymczasem z badania przeprowadzonego przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę pt. "Diagnoza przemocy wobec dzieci w Polsce w 2023", dwoje na pięcioro respondentów (41%) zadeklarowało, że dostało kiedykolwiek klapsa, chociaż w ciągu ostatniego roku było to już jedynie 6%. Biorąc pod uwagę częstość dostawania klapsów, prawie połowa (48%) osób, które je dostawały (19% ogółu badanych) doświadczało tego sporadycznie (raz w roku lub rzadziej), a 37% (15% ogółu badanych) regularnie, czyli co najmniej kilka razy w roku - wynika z badania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze