Według badań przeprowadzonych przez GUS, aż 52 % Polaków zmaga się z chorobami przewlekłymi lub innymi problemami zdrowotnymi, które trwają co najmniej 6 miesięcy. Najbardziej niepokojące są jednak dane dotyczące zdrowia dzieci. Choroby przewlekłe dotyczą już co czwartego dziecka.
Raport GUS-u wskazuje, że najczęściej Polacy cierpią na bóle dolnej partii pleców, wysokie ciśnienie krwi, bóle szyi, bóle środkowej partii pleców, chorobę zwyrodnieniową stawów oraz choroba wieńcowa.
Przyczyn i sposobu wyjścia z obecnej sytuacji szukali przedstawiciele organizacji pozarządowych na spotkaniu w Biurze Rzecznika Praw Pacjenta.
Większość chorób przewlekłych to choroby cywilizacyjne, związane ze stylem życia. Obecność pielęgniarek w szkołach oraz lekcje edukacji zdrowotnej są potrzebne. Ponadto pielęgniarka szkolna mogłaby wspomóc dzieci – uczniów chorych np. na astmę –mówiła Aleksandra Rudnicka z Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych.
Chorzy przewlekle potrzebują stałej opieki, jednak dostęp tych osób do świadczeń jest zróżnicowany.Gdy chodzi o choroby przewlekłe nie możemy mówić o wyleczeniu a o zminimalizowaniu szkód, jakie dana choroba wyrządza tak by osoba mogła funkcjonować w społeczeństwie i móc prowadzić aktywne życie zawodowe. Choroba nie może oznaczać wykluczenia z życia zawodowego – powiedziała Małgorzata Gałązka-Sobotka z Uczelni Łazarskiego.
Uczestnicy spotkania jednomyślnie stwierdzili, że podstawowym problemem tej grupy pacjentów jest dostęp do leczenia. Janusz Dwornicki – Prezes Stowarzyszenia Klub Przyjaciół Chorych na Parkinsona zaznaczył, że kolejnym problemem jaki napotykamy, to brak danych ilościowych o występowaniu poszczególnych chorób. Wydaje się, że brak tego typu informacji wpływa na jakość systemowego podejścia do problemu.
JS
Źródło: Rzecznik Praw Pacjenta
Foto: Rzecznik Praw Pacjenta
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!