To już pewne – na początku października młodzi lekarze zrzeszeni w Porozumieniu Rezydentów OZZL rozpoczynają głodówkę. Jak podkreślają, nie jest to jeszcze najostrzejsza forma protestu. Kolejnym krokiem byłoby odejście od łóżek pacjentów.
Rząd idzie w ślady swoich poprzedników i opiekę zdrowotną traktuje w sposób lekceważący – podkreślają młodzi lekarze z PR OZZL. „Po wykorzystaniu wszystkich ścieżek pokojowej debaty Porozumienie Rezydentów OZZL, przy czynnym wsparciu innych pracowników ochrony zdrowia, zrzeszonych w Porozumieniu Zawodów Medycznych, zdecydowało się na bardziej radykalne kroki – protest głodowy” – czytamy w oficjalnym komunikacie. Jak zaznaczają młodzi lekarze nie jest to jeszcze forma najostrzejsza i ostateczna. „Taką byłby strajk pracowników publicznej ochrony zdrowia w postaci zaprzestania pracy, co zawsze w jakimś stopniu uderza w pacjentów, a tego chcemy uniknąć” – piszą rezydenci.
Protest głodowy rozpocznie się 2 października. Równolegle do niego odbędzie się skoordynowana w skali kraju akcja oddawania krwi przez personel medyczny. „Medycy uzupełnią świecące pustkami banki krwi, a jednocześnie skorzystają z przysługującego im ustawowo w dniu donacji dnia wolnego od pracy, czym zamanifestują solidarność z osobami prowadzącymi protest głodowy i wyrażą swój własny protest wobec rzeczywistości, której częścią zmuszeni są być” – informuje PR OZZL.
Aleksandra Smolińska
Źródło: PR OZZL
Foto: Demonstracja pod Sejmem, 19.07.2017 r.
Polecamy także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!