Reklama

Fundacja Alivia: Polska zmaga się z onkologicznym tsunami

Polityka Zdrowotna
31/01/2025 13:30

Onkofundacja Alivia zestawia obietnice rządu z faktami w kluczowych obszarach, jeśli chodzi o polską onkologię. "4 lutego, w Międzynarodowym Dniu Walki z Rakiem, usłyszymy zapewnienia o postępach w polskiej onkologii. Tymczasem Polska zmaga się z onkologicznym tsunami – jeden na czterech Polaków w trakcie swojego życia zachoruje na nowotwór złośliwy" - czytamy w komunikacie prasowym.

Polska pozostaje w tyle Europy pod względem profilaktyki onkologicznej. W ciągu ostatnich pięciu lat terminowość badań diagnostycznych spadła o 10 punktów procentowych, a czas oczekiwania na leczenie po diagnozie znacząco się wydłużył – aż jedna trzecia pacjentów onkologicznych czekała ponad trzy miesiące, co zwiększa ryzyko progresji choroby. Za tymi statystykami kryją się dramaty ludzi, którzy przez opóźnienia w systemie stracili szanse na zdrowie lub życie.

Obecnie w Polsce z nowotworem żyje około 1,17 mln osób, a rak jest najczęstszą przyczyną zgonów w wieku produkcyjnym. Eksperci z Krajowego Rejestru Nowotworów alarmują, że wzrost zachorowań jest znacznie szybszy, niż przewidywano – w 2022 roku liczba pacjentów onkologicznych wzrosła o 5% rok do roku, podczas gdy wcześniej tempo wzrostu wynosiło 1,5-2%. W obliczu tej sytuacji konieczne są pilne działania i poprawa funkcjonowania polskiej onkologii.

Reklama

- Mój proces diagnostyki i leczenia zaczął się już 17 lat temu i trwa do dziś. Będąc wciąż pacjentką onkologiczną widzę, że niektóre problemy polskiej onkologii przez wszystkie te lata nie zostały rozwiązane. Aby potwierdzić, że nie jest to tylko moje doświadczenie zdecydowaliśmy się przeprowadzić badanie ankietowe wśród podopiecznych Onkofundacji Alivia. Pozyskane dane zestawiliśmy z deklaracjami kolejnych ekip rządzących

– mówi Agata Polińska, wiceprezeska Onkofundacji Alivia.

Obietnice rządu a rzeczywistość pacjentów w zakresie onkologii

Onkofundacja Alivia zauważa istnienie dwóch równoległych rzeczywistości w polskiej onkologii. Pierwsza to oficjalna narracja rządu, oparta na strategiach, planach i obietnicach, a druga – rzeczywista, oparta na doświadczeniach pacjentów i twardych danych. Aby uwidocznić w debacie publicznej perspektywę osób zmagających się z nowotworami, Alivia przeprowadziła ankietę wśród swoich podopiecznych. Na jej podstawie powstał raport „Potrzeby i doświadczenia pacjentów onkologicznych. Badanie ankietowe, edycja 2025”.

Reklama

- Zmiany w onkologii często kończą się na deklaracjach zawartych na papierze, nie mających wiele wspólnego z codziennością chorych. Raport z naszego badania odzwierciedla doświadczenia konkretnych osób - na ich podstawie nie możemy analizować całej populacji osób chorych onkologicznie w Polsce, możemy jednak wnioskować o pojawiających się problemach i przyjrzeć się dokładniej procesowi diagnozy i leczenia. Diagnostyka wstępna powinna trwać do 28 dni, a pogłębiona do 21. Tymczasem, dane pokazują, że co trzeci pacjent nie otrzymuje diagnostyki terminowo. Doświadczenia ankietowanych wskazują, że w 2024 roku odsetek chorych czekających na diagnozę ponad 3 miesiące zwiększył się do 43%, z 39% chorych diagnozowanych w 2020 roku, podczas gdy w tym czasie ich choroba się rozwijała. Takie badanie wśród naszych podopiecznych planujemy wykonywać co roku i każdorazowo zderzać je z deklaracjami i dostępnymi danymi

– mówi Joanna Frątczak-Kazana, wicedyrektorka Onkofundacji Alivia.

Reklama

Pacjenci onkologicznie będzie dłużej czekać?

W Polsce wstępna diagnoza nowotworów często odbywa się u lekarzy specjalistów, a nie onkologów. Średni czas oczekiwania na wizytę u specjalisty wynosi obecnie 4,3 miesiąca, po czym dopiero może on zlecić dalszą diagnostykę. Dane Narodowego Funduszu Zdrowia na koniec 2024 roku pokazują, że jedynie 65% badań wstępnych i 69% badań pogłębionych przeprowadzono terminowo – to spadek o ponad 10 punktów procentowych w porównaniu do 2020 roku. Co piąty podopieczny Onkofundacji Alivia czekał na diagnozę od 3 do 6 miesięcy, a 18% ankietowanych – ponad pół roku od momentu zgłoszenia pierwszych objawów lekarzowi.

Równie problematyczne jest rozpoczęcie leczenia. Zgodnie ze standardami Pakietu Onkologicznego, powinno się ono rozpocząć w ciągu dwóch tygodni od zgłoszenia pacjenta do szpitala. Jednak według raportu Alivii, w 2024 roku aż 36% badanych pacjentów onkologicznych musiało czekać na terapię ponad 3 miesiące. Wśród osób zdiagnozowanych przed 2020 rokiem odsetek ten wynosił 31%, co wskazuje na wydłużenie czasu oczekiwania na leczenie.

Reklama

- Wyniki naszego badania mogą wskazywać na pogarszający się dostęp do szybkiego leczenia onkologicznego w Polsce, które jest kluczowe dla wysokiej przeżywalności w przypadku nowotworów. Niestety, NFZ i Ministerstwo Zdrowia nie ujawniają pełnych danych na ten temat. I to jest jeden z postulatów Onkofundacji Alivia – aby publikować jasne i wymierne wskaźniki pozwalające oceniać jakość i terminowość opieki onkologicznej w Polsce. Nie tylko dotyczącą diagnostyki, ale także właśnie leczenia

– podkreśla Joanna Frątczak-Kazana.

Reklama

"Te dane są wymowne same w sobie, ale pamiętajmy, że za nimi idą osobiste dramaty tysięcy pacjentów, którzy od momentu zauważenia u siebie niepokojących objawów do czasu rozpoczęcia leczenia muszą czasami czekać miesiącami, podczas których nowotwór może rozwinąć się z wczesnego do zaawansowanego stadium" - alarmuje Onkofundacja Alivia.

Magdalena Sędkiewicz aż dwukrotnie stawała oko w oko z systemem opieki onkologicznej w Polsce – najpierw w 2010 roku, a następnie w 2021 roku, zmagając się z nowotworem narządów rodnych.

Reklama

- Patrząc wstecz widzę, jak wiele wysiłku włożyłam w to, by nie stracić ducha w trakcie leczenia, które “oferuje” obecnie system. Długie terminy oczekiwania na państwowe wizyty, przyspieszanie procesu leczenia przez korzystanie z prywatnej opieki medycznej, samodzielne koordynowanie własnego leczenia to wyzwania, przed którymi stajemy jako pacjenci, nie wspominając już o częstym braku empatii wobec osób chorych. W przypadku wielochorobowości to jeszcze większe wyzwanie, jakby nie wystarczyło już samo zderzenie z nowotworem, perspektywą leczenia i świadomością, że wygrana z chorobą wcale nie jest pewnikiem. Marzę o tym, by zostawić tę rzeczywistość za sobą, niestety - każda wizyta przypomina mi o tym, że jestem po prostu kolejnym pacjentem do obsłużenia przez system, a nie człowiekiem z marzeniami, planami, chcącym po prostu żyć - mimo choroby

– podkreśla Magdalena Sedkiewicz.

Reklama

Polska w tyle Europy pod względem profilaktyki?

W obliczu rosnącej liczby zachorowań na nowotwory kluczową rolę odgrywa profilaktyka pierwotna, w tym szczepienia przeciwko HPV. Choć w większych miastach temat ten wydaje się dobrze nagłośniony, rzeczywistość wygląda inaczej. Narodowa Strategia Onkologiczna zakładała, że do 2028 roku zaszczepionych zostanie 60% populacji docelowej, tymczasem na koniec 2024 roku odsetek ten wyniósł jedynie 25% wśród roczników objętych programem bezpłatnych szczepień w 2023 roku, a poniżej 10% w grupach dołączonych w 2024 roku. Dla porównania, średnia dla 22 krajów UE wynosi 64%.

Analiza danych epidemiologicznych wskazuje, że Polska ma jedną z najwyższych w Europie śmiertelności na nowotwory, m.in. raka piersi i prostaty. Wczesne wykrycie choroby może znacząco poprawić rokowania, dlatego tak istotne są badania przesiewowe. Niestety, ich realizacja pozostawia wiele do życzenia. W Narodowej Strategii Onkologicznej zakładano, że do końca 2024 roku 60% kobiet zgłosi się na mammografię, a do 2027 roku odsetek ten wzrośnie do 70%. Tymczasem w 2024 roku z badań skorzystało jedynie 30% kobiet, podczas gdy średnia europejska wynosi 57%.

Reklama

Jeszcze gorzej wygląda sytuacja w zakresie cytologii przesiewowej. Planowano zwiększenie udziału kobiet poddających się badaniu z 17% do 60% do 2024 roku, a do 80% do 2027 roku. Jednak zamiast wzrostu, odnotowano spadek – na koniec 2024 roku wskaźnik wynosił zaledwie 11%. Polska zajmuje pod tym względem ostatnie miejsce w Europie, gdzie średnia wynosi 56%.

Pilna potrzeba zmian w onkologii

W obszarze profilaktyki niezbędne są działania edukacyjne oraz lepsze wykorzystanie zasobów podstawowej opieki zdrowotnej. To lekarze pierwszego kontaktu i specjaliści, a nie tylko onkolodzy, kierują pacjentów na badania i przypominają im o konieczności profilaktyki.

Reklama

Aby realnie poprawić sytuację w polskiej onkologii, konieczne jest zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia. Onkofundacja Alivia postuluje wzrost finansowania z deklarowanych 7% PKB do poziomu średniej unijnej, która w 2022 roku wynosiła 10,4% PKB. Kluczowe jest także ograniczenie uzależnienia Narodowego Funduszu Zdrowia od dotacji budżetowych, co pozwoliłoby uniezależnić jego działalność od decyzji politycznych. Przeniesienie finansowania części zadań z budżetu państwa na NFZ bez dodatkowych środków, jak miało to miejsce w 2022 roku, jedynie pogłębia destabilizację systemu.

Skuteczne działania profilaktyczne mogłyby zahamować rosnącą falę zachorowań na nowotwory. Dlatego Alivia apeluje o opracowanie do końca 2025 roku krajowej strategii profilaktyki nowotworowej oraz powołanie krajowego koordynatora ds. profilaktyki, który odpowiadałby za wdrażanie i monitorowanie programów profilaktycznych.

Reklama

Konieczność monitoringu jakości

Polski system ochrony zdrowia wciąż nie zapewnia kompleksowego monitoringu jakości opieki. Zgodnie z Ustawą o jakości w opiece zdrowotnej z 2023 roku do 30 kwietnia 2025 roku mają zostać opublikowane dane bazowe dotyczące sytuacji w szpitalach. Od 2026 roku powinno być możliwe śledzenie zmian w czasie oraz porównywanie różnych placówek.

Dodatkowo, w ramach Krajowej Sieci Onkologicznej, ośrodki onkologiczne będą zobowiązane do monitorowania kluczowych wskaźników organizacyjnych i klinicznych. Pierwsze dane obejmujące rok 2025 mają zostać opublikowane w kolejnych latach. Alivia oczekuje, że terminy te zostaną dotrzymane i że dane będą dostępne publicznie.

Brak wsparcia koordynatorów?

Z raportu Fundacji Alivia wynika, że jedynie 45% pacjentów miało wsparcie koordynatora opieki onkologicznej podczas diagnostyki lub leczenia, a ponad połowa nie otrzymała pomocy na żadnym etapie choroby. Choć w ramach Krajowej Sieci Onkologicznej przewidziano kluczową rolę koordynatora, wciąż brakuje jasnych regulacji dotyczących jego obowiązków i zakresu działania.

Bez odpowiednich reform i skutecznej profilaktyki polska onkologia nie nadąży za rosnącymi potrzebami pacjentów.

--

źródło: mat. prasowe 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 31/01/2025 13:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości