Pfizer i BioNTech poinformowały w piatek, że badają nowy, silnie zmutowany wariant wirusa, który powoduje Covid-19.
Firmy farmaceutyczne zapewniają, że mogą dostosować swoją szczepionkę mRNA w ciągu sześciu tygodni i rozpocząć wysyłkę partii w ciągu 100 dni. Moderna, Johnson & Johnson i AstraZeneca poinformowały, że również badają i testują nowy wariant.
Pfizer i BioNTech twierdzą, że więcej danych z testów laboratoryjnych pojawi się najpóźniej za dwa tygodnie.
„Dane te dostarczą więcej informacji o tym, czy B.1.1.529 może być wariantem, który będzie wymagał dostosowania naszej szczepionki, jeśli nowa mutacja rozprzestrzeni się na całym świecie” – powiedziały firmy.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaznacza, że nowy szczep o nazwie omicron jest „wariantem budzącym obawy”, gdyż może stwarzać większe ryzyko reinfekcji niż wcześniejsze mutacje wirusa. Minister Zdrowia Adam Niedzielski p olecił Głównemu Inspektorowi Sanitarnemu "zwrócenie szczególnej uwagi, w prowadzonych wywiadach epidemicznych, na zagadnienie kontaktu z osobami wracającymi z Afryki - szczególnie RPA, gdzie mutacja odpowiada za 100% nowych zakażeń. Dodatnie próbki będą badane w laboratoriach pod kątem genomu wirusa" - napisał na Twitterze Adam Niedzielski.
Według Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób "ogólny poziom ryzyka dla UE i EOG (Europejski Obszar Gospodarczy oraz Islandia, Liechtenstein i Norwegia) związany z wariantem Omikron jest uważany za wysoki lub bardzo wysoki". W raporcie oceny ryzyka ECDC zauważa, że istnieje "znaczna niepewność dotycząca zaraźliwości, skuteczności szczepionki, ryzyka ponownego zakażenia i innych cech wariantu Omikron".
Omicron, czyli wariant B.1.1529 został wykryty 11 listopada w Botswanie. Trzy dni później potwierdzono jego obecność w organizmie pacjenta w RPA. Został także zidentyfikowany u 36-latka, który 13 listopada wrócił z Afryki Południowej do Hongkongu. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen przekazała w piątek na Twitterze, że Komisja "proponuje wstrzymanie lotów z południa Afryki ze względu na budzący obawy wariant wirusa B.1.1.529." Loty zawiesiła Wielka Brytania. Na dwa tygodnie swoje granice zamknął także Izrael.
Polecamy także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!