Nie ma porozumienia między lekarzami a dyrekcją szpitala psychiatrycznego w Choroszczy. Lekarze nie otrzymali podwyżek, za miesiąc więc przestają pracować. To jedyny szpital psychiatryczny w województwie podlaskim.
Kadra lekarska ze szpitala w Choroszczy od 1 maja zmniejszy się o połowę. Wypowiedzenia z pracy złożyło tu 38 specjalistów psychiatrów i 9 pracowników kliniki. Warunkiem ich wycofania były podwyżki. Lekarze żądali dwóch średnich krajowych, czyli ponad 9 tys. miesięcznie.
Szpitala nie stać na podwyżki
- Gdybyśmy to wprowadzili od 1 kwietnia, potrzebnych byłoby dodatkowych 11 milionów złotych - mówił już miesiąc temu Tomasz Goździkiewicz, dyrektor szpitala psychiatrycznego w Choroszczy. I proponował lekarzom podwyżki do 7 tys. Negocjacje przyniosły taki skutek, że lekarzy obniżyli żądania o tysiąc zł. Szpital nie był jednak w stanie spełnić tych oczekiwań chociaż ani dyrekcja placówki ani Urząd Marszałkowski, pod który podlega szpitala w Choroszczy nie kwestionują zasadności tych żądań.
Trzy oddziały do zamknięcia, kilka będzie zawieszonych
- W wyniku braku porozumienia dojdzie prawdopodobnie do zamknięcia 3 oddziałów i zawieszenia z dniem 1 maja 2018 kolejnych 7 oddziałów co będzie skutkowało zwolnieniami grupowymi pozostałego personelu – przewiduje tylko Eugeniusz Muszyc z Podlaskiej Federacji Związków Zawodowych Pracowników Ochrony Zdrowia.
AS
Źródło: poranny.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!