Ministerstwo zdrowia poinformowało PAP, że trwające ponad rok negocjacje nie doprowadziły do polubownego rozwiązania sprawy dostaw szczepionek przeciw COVID-19. W związku z tym firma Pfizer skierowała ją na ścieżkę sądową, a wstępna rozprawa sądowa jest wyznaczona na 6 grudnia.
Zamówienia szczepionek i pieniędzy. Pfizer oczekiwał wywiązania się przez stronę polską z założeń dotyczących kontraktów zobowiązujących do zakupu kolejnych partii szczepionek przeciwko COVID-19. Tymczasem Polska powołując się na wystąpienie siły wyższej, tzw. stanu wyższej konieczności, związanej z konsekwencjami agresji zbrojonej Rosji na Ukrainę postanowiła renegocjować umowy zawarte na wcześniejszym etapie pandemii COVID-19.
Niestety negocjacje nie przyniosły zadowalających rezultatów i firma Pfizer pozwała Polskę za niewywiązanie się z umowy szczepionkowej. Według środowych informacji "Dziennika Gazety Prawnej" amerykański koncern żąda zapłaty 6 mld zł, a sprawa dotyczy 60 mln szczepionek przeciw COVID-19, których Polska nie odebrała. Jako, że kontrakt ma charakter unijny – umowa była podpisana przez Komisję Europejską, pozew został złożony w Brukseli.
Rzecznik polskiej strony przekazała, że sytuacja w której znalazła się Polska, została szczegółowo przedstawiona Komisji Europejskiej, która zawierała w imieniu państw członkowskich umowy na zakup szczepionki przeciw COVID-19, i producentom szczepionek, w tym firmą Pfizer. Warto zaznaczyć, że umowa z Pfizer dotyczyła największej liczby szczepionek i najwyższej kwoty zapłaty za nie.
W pierwszej kolejności podjęliśmy próby kompromisowego rozwiązania zaistniałej sytuacji z przedstawicielami koncernu Pfizer - na forum unijnym, bilateralnie i w tym poprzez zaangażowanie przedstawicieli Komisji Europejskiej w rozmowy z Pfizer
Reklama
– przekazała Kania.
Przedstawiciele Pfizer – mimo wielokrotnych deklaracji, że są gotowi do dialogu z Polską i rozumieją sytuację, w której polski rząd koncentruje wysiłki na rzecz pomocy krajowi ogarniętemu wojną – nie przedstawili faktycznych rozwiązań tej nadzwyczajnej sytuacji
– dodała.
Trwające ponad rok negocjacje niestety nie doprowadziły do polubownego rozwiązania tej sprawy i dlatego firma Pfizer skierowała ją na ścieżkę sądową.
Minister zdrowia Katarzyna Sójka, pytana o pozew koncernu Pfizer, powiedziała w środę w TVN24, że jest pewne światełko, które będzie mówić, że mamy szansę, by w dobry sposób zakończyć ten proces. Zaznaczyła, że sprawa jest trudna, ale dotyczy nie tylko Polski. Jest więcej krajów, które mają podobny problem – wskazała.
Zmieniła się sytuacja epidemiczna, ale przede wszystkim geopolityczna, zmienić muszą się kontrakty na szczepionki przeciw COVID-19
– mówił w kwietniu 2022 r. w wywiadzie dla PAP ówczesny szef MZ Adam Niedzielski.
W maju br. w liście otwartym do udziałowców koncernu Pfizer, Niedzielski podnosił też, że firma planuje dostarczyć do Europy setki milionów szczepionek, choć jest to całkowicie bezcelowe z punktu widzenia zdrowia publicznego. Konieczna jest gruntowna zmiana kontraktów szczepionkowych – akcentował.
Żródło informacji: PAP, Dziennik Gazeta Prawna
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze